Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

Fantastyczne wiadomości z apelacji Wrocławskiej. Przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu udało się nam utrzymać w mocy bardzo dobry wyrok z I instancji a apelacja banku została oddalona w całości. W dniu 27 października 2022r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w składzie SSA Wojciecha Damaszko oddalił apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego w we Wrocławiu z dnia 24 lutego 2022r. i zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 4.050 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Kredytobiorcy uczestniczyli w sporze sądowym przeciwko Raiffeisen Bank, następcą prawnym dawnego Polbanku, w którym Klienci podpisali umowę kredytową. Sprawa w II instancji toczyła się pod sygn. akt I ACa 794/22. Wyrok jest prawomocny, co oznacza, że Klienci nie muszą już uiszczać kolejnych rat kredytu.

Powodowie domagali się w pozwie skierowanym przeciwko Raiffeisen Bank ustalenia, na podstawie art. 58 kc w związku z art. 69 ustawy – Prawo bankowe, nieważności umowy o kredyt hipoteczny z 2010r. ewentualnie jej unieważnienia na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym w związku z art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe. Na wypadek nieuwzględnienia tego roszczenia powodowie zgłosili żądanie ewentualne zasądzenia od pozwanego na ich rzecz 30.953 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwu na skutek uznania niektórych postanowień spornej umowy za abuzywne w rozumieniu art. 3851 kc i tym samym bezskuteczne.

W ustnych motywach Sąd wskazał, iż w całości popiera konkluzje Sądu I instancji. W umowie są klauzule przeliczeniowe – nieważne. Są to główne świadczenia stron, bez kursów nie da się ustalić zobowiązań stron. Tychże postanowień nie można zastąpić innymi, w tym kursem średnim NBP. Powyższe prowadzi do nieważności umowy, co słusznie ustalił Sąd Okręgowy.

Postępowanie w II instancji trwało zaledwie 7 miesięcy, a w międzyczasie odbyła się tylko jedna rozprawa, podczas której strony jedynie podtrzymały swoje wcześniejsze stanowiska. Całe postępowanie w obu instancjach trwało 2 lata i 7 miesięcy, co należy uznać za dobry wynik, zważywszy na fakt, że niektóre postępowania trwają tyle tylko w I instancji. 

Prawomocny wyrok sprawia, że powodowie z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 140 tys. zł. Po 10 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 101 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 188 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że powodowie będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 39 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 149 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.