Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już prawie 400 spraw frankowych z bankami. 

To już nasz 9-ty prawomocny wyrok w sporze procesowym z Raiffeisen Bank, następcą prawnym dawnego Polbanku. Szczęśliwe orzeczenie zapadło przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu w dniu 8 czerwca 2022r.. Sąd w składzie SSA Jolanty Solarz oddalił apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu i zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 8.100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sprawa w II instancji toczyła się pod sygn. akt I ACa 9/22. Wyrok jest prawomocny, co oznacza, że Klienci nie muszą już uiszczać kolejnych rat kredytu.

Powodowie domagali się w pozwie skierowanym przeciwko Raiffeisen Bank ustalenia, na podstawie art. 58 kc w związku z art. 69 ustawy – Prawo bankowe, nieważności umowy o kredyt hipoteczny z 2010r. ewentualnie jej unieważnienia na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym w związku z art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe. Na wypadek nieuwzględnienia tego roszczenia powodowie zgłosili żądanie ewentualne zasądzenia od pozwanego na ich rzecz 83578,01 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwu na skutek uznania niektórych postanowień spornej umowy za abuzywne w rozumieniu art. 3851 kc i tym samym bezskuteczne

Strona pozwana w apelacji zaprzeczała, że postanowienia spornej umowy dają jej możliwość dowolnego ustalania kursu CHF, oraz podkreślił, że nie modelował sztucznie stosowanego przez siebie kursu waluty, lecz stosował i stosuje kursy o charakterze rynkowym, nieodbiegające od kursu NBP i kursów innych banków. Wskazała, że ryzyko wpisane w konstrukcję kredytu indeksowanego do waluty obcej, zaakceptowane przez powodów w sposób świadomy i dobrowolny, rozkłada się na obie strony umowy, a w odniesieniu do kredytodawcy dotyczy nie tylko możliwego braku spłaty kredytu przez kredytobiorcę, lecz wiąże się także z zaciąganiem na rynku międzybankowym zobowiązań w celu udzielenia kredytu. 

W ocenie Sądu nie zasługiwało na uwzględnienie stanowisko apelującego, który dowodów poinformowania konsumenta – przez bank udzielający kredytu – o ryzyku kursowym, upatrywał w złożeniu przez powodów (na etapie ubiegania się o udzielenie kredytu oraz ponownie przy zawieraniu umowy o kredyt hipoteczny) oświadczeń, z których wynikało między innymi, że kredytobiorca jest świadomy, że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość jego zobowiązań oraz wysokość rat kredytu, a saldo zadłużenia  i raty kredytu wyrażone będą w walucie obcej. 

Sąd Apelacyjny przeprowadził jedną rozprawę apelacyjną, podczas której ustalił czy powodowie systematycznie spłacają raty kredytu oraz zapytał strony o możliwość zawarcia ugody. Jednocześnie Są pominął, zgłoszony w apelacji wniosek dowodowy, o przeprowadzenie i dopuszczenie dowodu z zeznań świadka pracownika banku, który został pominięty już na etapie postępowania w I instancji.

Postępowanie w II instancji trwało 9. Całe postępowanie w obu instancjach trwało niecałe 2 lata, co należy uznać za bardzo dobry wynik, zważywszy na fakt, że niektóre postępowania trwają tyle tylko w I instancji. 

Prawomocny wyrok sprawia, że powodowie z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 300 tys. zł. Po 12 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 220 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 453 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że powodowie będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało ok. 80 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 373 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.