Ustawa frankowa obowiązuje od 7 sierpnia 2026 roku i jest największą zmianą reguł gry w historii sporów o kredyty walutowe. Ale „co zmienia ustawa” to złe pytanie — bo odpowiedź zależy od tego, kim jesteś. Co innego zyskuje osoba, której proces trwa od trzech lat, co innego ktoś, kto dopiero waży pozew, co innego posiadacz oferty ugody na biurku, a jeszcze co innego ktoś, kto kredyt dawno spłacił albo ma go w euro. Ten przewodnik prowadzi przez wszystkie pięć sytuacji po kolei — z konkretnymi liczbami z raportów banków, terminami i listą kroków dla każdej grupy. Znajdź swoją i przeczytaj przynajmniej ją.
Ustawa frankowa w pigułce
- Raty stają z mocy prawa — od doręczenia bankowi pozwu do prawomocnego końca sprawy, bez wniosku i bez decyzji sądu.
- Bank ma związane ręce: nie może wypowiedzieć umowy ani wpisać Cię do BIK za niepłacenie wstrzymanych rat.
- Procesy przechodzą na tryb pisemny: zeznania na piśmie, posiedzenia niejawne, mniej rozpraw — także w sprawach już trwających.
- Obejmuje wyłącznie kredyty CHF — denominowane i indeksowane. Euro i dolar zostają poza ustawą, ale nie poza sądem.
- Ustawa nie zmienia szans na wygraną — te pozostają, jakie były: banki przegrywają ok. 97–99% spraw frankowych.
Najpierw mapa: pięć grup, pięć różnych odpowiedzi
Zanim wejdziemy w szczegóły, jedna tabela, która porządkuje całość. Ustawa z 29 maja 2026 r. (Dz.U. poz. 985) weszła w życie 7 sierpnia 2026 r. i stosuje się także do spraw będących w toku. Oto co oznacza dla każdej z pięciu grup — i jaki jest pierwszy krok w każdej z nich:
| Twoja sytuacja | Co zmienia ustawa | Pierwszy krok |
|---|---|---|
| Sprawa już w sądzie | Raty wstrzymane z mocy prawa od 7 sierpnia; ochrona przed wypowiedzeniem i BIK; szybszy, pisemny tryb | Potwierdź z pełnomocnikiem moment wstrzymania rat |
| Rozważasz pozew | Po doręczeniu pozwu bankowi nie płacisz rat — proces sam się finansuje; krótsze postępowania | Bezpłatna analiza umowy i wyliczenie roszczenia |
| Masz ofertę ugody | Formalnie nic — praktycznie wzmacnia Twoją pozycję: bank wie, że alternatywą jest proces bez płacenia rat | Porównaj ugodę z wyrokiem na liczbach, zanim podpiszesz |
| Kredyt spłacony | Wstrzymanie rat Cię nie dotyczy, ale szybszy tryb tak; roszczenia w pełni aktualne, przedawnienie biegnie | Analiza terminów przedawnienia — to najpilniejsze |
| Kredyt w euro lub dolarach | Ustawa Cię pomija, ale podstawy do unieważnienia są identyczne; wstrzymanie rat przez zabezpieczenie | Analiza klauzul + wniosek o zabezpieczenie przy pozwie |
Teraz po kolei — każda grupa dostaje swój rozdział z konkretami.
Grupa 1. Masz sprawę w sądzie — raty stają automatycznie, a proces przyspiesza
Jeżeli Twój proces już trwa, jesteś w grupie, która zyskuje najwięcej i od razu. Ustawa stosuje się do spraw w toku, a skoro w toczącym się procesie pozew został bankowi doręczony, obowiązek spłaty rat został wstrzymany z mocy samego prawa — od wejścia ustawy w życie, do prawomocnego zakończenia sprawy. Bez wniosku, bez postanowienia sądu, bez zależności od czyjegokolwiek uznania.
Jak było wcześniej? Wstrzymanie rat wymagało wniosku o zabezpieczenie, a praktyka bywała loterią: jedni czekali na rozpoznanie miesiącami, inni dostawali odmowę mimo spłaconego kapitału. Ta loteria właśnie się skończyła. Do tego dochodzi pakiet ochronny: bank nie może wypowiedzieć umowy, naliczać odsetek karnych od wstrzymanych rat ani zgłosić Cię do rejestrów z powodu ich niepłacenia — a wcześniejsze wpisy związane z zabezpieczeniem podlegają usunięciu.
Co to znaczy w złotówkach
Przy racie 2 500–3 500 zł i dwóch latach do prawomocnego wyroku w Twoim budżecie zostaje 60–85 tysięcy złotych. Ważne zastrzeżenie: wstrzymanie to zawieszenie, nie umorzenie — o rozliczeniu zdecyduje wyrok. Ale przy 97–99% wygranych kredytobiorców rozliczenie niemal zawsze oznacza zwrot nadpłat na Twoją rzecz, a nie dopłatę do banku.
Drugi zysk to tempo. Ustawa przestawia sprawy frankowe na tryb pisemny: sąd może orzec na posiedzeniu niejawnym nawet mimo wniosku o rozprawę, strony zeznają na piśmie, świadkowie mogą być przesłuchani zdalnie, a w drugiej instancji sprawę rozpoznaje jeden sędzia. Sprawy frankowe stanowią dziś ok. 25% zaległości sądów okręgowych i aż 70% zaległości sądów apelacyjnych — usprawnienia mają to wąskie gardło udrożnić. Jeśli Twój proces utknął, spytaj pełnomocnika, czy nowe przepisy dają w nim konkretne możliwości przyspieszenia — na przykład wniosek o rozpoznanie na posiedzeniu niejawnym.
Jest i trzecia zmiana, mniej oczywista: bank może wytoczyć powództwo wzajemne o zwrot kapitału aż do końca pierwszej instancji. Brzmi jak ukłon w stronę banków, ale w praktyce oznacza, że całe rozliczenie nieważnej umowy zamyka się w jednym procesie — bez osobnej sprawy z powództwa banku po latach.
Czekasz na apelację banku? Możliwe, że bank ją właśnie cofnie
Ustawa dała bankom finansową zachętę do porzucania przegranych spraw: przy cofnięciu apelacji w ciągu pół roku od wejścia przepisów w życie — okno zamyka się na przełomie stycznia i lutego 2027 r. — bank odzyskuje z urzędu połowę opłaty od cofniętego środka (art. 16 ustawy). Przy skuteczności odwołań rzędu 1–3% podtrzymywanie apelacji staje się dla banku czystą stratą: płaci za odroczenie wyniku, który i tak zna, a odsetki za opóźnienie rosną przez cały ten czas na Twoją korzyść. Jeżeli wygrałeś w pierwszej instancji i czekasz na termin w sądzie apelacyjnym, realny jest scenariusz, w którym bank sam cofa apelację, a Twój wyrok staje się prawomocny szybciej, niż zakładał harmonogram. Dla Ciebie to czysty zysk: postępowanie apelacyjne zostaje umorzone, bank pokrywa koszty Twojego zastępstwa w apelacji, a wyrok pierwszej instancji ostaje się w całości — z ustaleniem nieważności, odsetkami i kosztami. Bądź na to gotowy operacyjnie: miej z pełnomocnikiem ustalone, co dzieje się bezpośrednio po prawomocności — wezwanie do zapłaty, rozliczenie, wykreślenie hipoteki. Mechanikę art. 16 i to, jak banki mogą go używać w negocjacjach ugodowych, rozbieramy szczegółowo we wpisie „Bank proponuje ugodę po ustawie frankowej? Policz, komu się to teraz bardziej opłaca”.
Grupa 2. Rozważasz pozew — właśnie zniknęła główna bariera
Jeśli od miesięcy albo lat odkładasz decyzję, najpewniej z dwóch powodów: „nie udźwignę raty i kosztów procesu naraz” oraz „to się będzie ciągnęło”. Ustawa uderza w obie bariery jednocześnie — i dlatego to dla niezdecydowanych zmienia się najwięcej.
Finansowanie. Nowy schemat: składasz pozew → sąd doręcza go bankowi → od doręczenia nie płacisz rat aż do prawomocnego wyroku. Rata, której nie płacisz, finansuje Twojego prawnika — pytanie „skąd wziąć na proces” przestało istnieć. Zapamiętaj jeden szczegół: wstrzymanie działa od doręczenia pozwu bankowi, nie od złożenia go w sądzie. Między jednym a drugim mija zwykle kilka tygodni — do tego czasu raty płacisz normalnie. Nie przestawaj płacić w dniu nadania pozwu na poczcie.
Czas i ryzyko. Sprawy frankowe w pierwszej instancji potrafią dziś kończyć się w około rok, banki przy 97–99% przegranych coraz częściej odpuszczają apelacje, a pisemny tryb z ustawy ma te terminy dalej skracać. Do tego koszty wejścia są niskie: opłata sądowa od pozwu to stałe 1 000 zł niezależnie od wartości sporu (art. 13a ustawy o kosztach sądowych), a przy wygranej bank zwraca koszty procesu.
Częste pytanie ostatnich tygodni: czy nie poczekać na wyrok TSUE w sprawie C-510/25 o zasadach rozliczeń (zapowiedziany na 10 września 2026 r.)? Rachunek jest prosty: ten wyrok może doprecyzować sposób rozliczenia, ale nie zmienia tego, czy pozew warto złożyć. Każdy miesiąc zwłoki to kolejna zapłacona rata — której po doręczeniu pozwu płacić już nie trzeba — i miesiąc odsetek za opóźnienie, które jeszcze nie biegną na Twoją rzecz.
„A jak bank mnie pozwie?” — rozbrójmy ten strach na liczbach
To najczęstsza obawa powstrzymująca przed pozwem, więc nazwijmy rzeczy po imieniu. Po unieważnieniu umowy bank może żądać od Ciebie wyłącznie zwrotu kapitału, który faktycznie wypłacił — czyli kwoty, którą i tak rozliczasz w ramach nieważności, oddając ją z tego, co sam odzyskujesz. TSUE przesądził w głośnym wyroku C-520/21, że bankowi nie należy się żadne wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, a późniejsze orzeczenia zamknęły też próby waloryzacji tej kwoty. Kontrpozew banku nie jest więc dodatkowym ryzykiem finansowym — to techniczny element rozliczenia, który po ustawie zamyka się w tym samym procesie. Strach przed nim był uzasadniony w 2021 roku. W 2026 jest już tylko echem.
Pierwszy krok kosztuje zero
Prześlij umowę do bezpłatnej analizy — ocenimy podstawy do unieważnienia, wyliczymy wartość roszczenia z odsetkami i pokażemy, jak w Twoim przypadku zadziała ustawowe wstrzymanie rat. Jeżeli podstaw nie widzimy, powiemy o tym wprost.
Grupa 3. Masz na stole ugodę — negocjujesz z silniejszej pozycji, niż myślisz
Banki od miesięcy intensyfikują ofensywę ugodową — i nieprzypadkowo przyspieszyła ona tuż przed wejściem ustawy. Rachunek banku jest prosty: w sądzie przegrywa niemal wszystko, a od 7 sierpnia klient, który pozwie, dodatkowo przestaje płacić raty. Każdy podpis pod ugodą przed pozwem to dla banku uniknięcie najdroższego scenariusza. To oznacza, że Twoja pozycja negocjacyjna jest dziś najmocniejsza w historii — i że nie musisz dać się pospieszyć.
Formalnie ustawa niczego w ugodach nie zmienia — pozostają dobrowolne. Praktycznie zmienia wszystko, bo zmienia Twoją alternatywę. Do niedawna wybór brzmiał: „pewna ugoda teraz albo lata płacenia rat w trakcie niepewnego procesu”. Dziś brzmi: „ugoda teraz albo proces, w którym nie płacę rat, statystycznie wygrywam i odzyskuję znacznie więcej — z odsetkami za opóźnienie i wykreśleniem hipoteki”. Bank doskonale zna oba te rachunki.
Zna je tak dobrze, że wpisuje do własnych ksiąg. W modelach rezerw banki wyceniają osobno koszt przegranego procesu — łącznie z odsetkami ustawowymi za opóźnienie i kosztami zastępstwa procesowego, czyli dokładnie tymi pozycjami, których ugoda Ci nie daje. Bank porównuje oba scenariusze co do złotówki i proponuje ten tańszy dla siebie. Kredytobiorca, który podpisuje bez własnego wyliczenia, przyjmuje warunki policzone wyłącznie z perspektywy drugiej strony. Jak dokładnie rozłożyć taki rachunek — i czemu po 7 sierpnia przechylił się on jeszcze mocniej na stronę kredytobiorcy — pokazujemy we wpisie o opłacalności ugód po ustawie frankowej.
Ugoda nie jest zła — ale musi być policzona
Dla części osób ugoda pozostanie racjonalna: gdy liczy się czas, pewność, zdolność kredytowa albo szybka sprzedaż nieruchomości. Problem zaczyna się, gdy podpisujesz w przekonaniu, że to jedyna opcja. Prześlij propozycję ugody wraz z umową do bezpłatnej analizy — zestawimy obie kwoty obok siebie i powiemy wprost: podpisać, negocjować czy pozywać. Decyzja należy do Ciebie, ale niech zapadnie na liczbach, nie na wrażeniu.
Jedno ostrzeżenie praktyczne: przy ugodach z umorzeniem części długu sprawdź warunki podatkowe. Zaniechanie poboru PIT od umorzeń obowiązuje do 31 grudnia 2026 r. i wymaga spełnienia wszystkich warunków naraz (m.in. jedna inwestycja mieszkaniowa na własne cele) — a pułapki w rodzaju miejsca postojowego z odrębną księgą wieczystą potrafią wygenerować niespodziewany podatek. To osobny temat, który omawiamy szczegółowo w tekstach o podatkowej stronie ugód frankowych.
Grupa 4. Spłaciłeś kredyt i nic z tym nie zrobiłeś — banki już policzyły, że się nie upomnisz
Najgłośniejszy mechanizm ustawy — wstrzymanie rat — z natury rzeczy Cię nie dotyczy: nie masz rat. Ale to nie znaczy, że ustawa Cię omija. Usprawnienia proceduralne obejmują także sprawy o kredyty spłacone: zeznania na piśmie, posiedzenia niejawne, rozliczenie wszystkich roszczeń w jednym postępowaniu. A sprawa o spłacony kredyt — bez sporu o zabezpieczenie, z materiałem sprowadzającym się do umowy i historii spłat — jest wręcz modelowym kandydatem do szybkiego, pisemnego trybu.
Najważniejsze jednak pozostaje to, czego ustawa nie zmienia: spłata kredytu nie naprawia wadliwej umowy. Sąd może stwierdzić jej nieważność także po wygaśnięciu, a Ty odzyskujesz wszystko, co wpłaciłeś ponad wypłacony kapitał — z odsetkami za opóźnienie. Banki to wiedzą i wyceniają w raportach: mBank zakłada, że 28,8 tys. osób ze spłaconym kredytem nigdy nie złoży pozwu (i właśnie dlatego pozostałych traktuje jako policzone ryzyko), w Millennium 31% wszystkich pozwów pochodzi od osób bez aktywnego salda CHF, Pekao rezerwuje na ok. 50% wartości kredytów spłaconych w ostatniej dekadzie, a Erste Bank Polska (dawny Santander) wycenia przegraną sprawę o kredyt spłacony na ok. 77 mln zł na każdy 1000 takich umów. Uśpiona pula nie jest uśpiona dlatego, że roszczenia są słabe — tylko dlatego, że ludzie wciąż wierzą w mit „po spłacie już nic się nie da”.
W Twojej grupie liczą się dwa zegary, o których ustawa milczy. Przedawnienie: przy spłaconym kredycie jego bieg już trwa — roszczenia przedawniają się co do zasady po 6 latach (licząc na koniec roku kalendarzowego), a dla wpłat sprzed 9 lipca 2018 r. po 10 latach, przy czym start biegu zależy od momentu, w którym dowiedziałeś się o wadliwości umowy (uchwała SN III CZP 6/21). To pole sporu z bankiem — dlatego samodzielne założenie „mam czas” albo „już za późno” bywa równie kosztowne. Odsetki za opóźnienie: zaczynają biec dopiero od wezwania banku do zapłaty konkretnej kwoty. Każdy miesiąc zwłoki to miesiąc odsetek, które nie pracują na Twoją rzecz. Przy spłaconym kredycie czekanie kosztuje więc podwójnie — także czekanie „na wyrok TSUE we wrześniu”.
Dotyczy Cię to również wtedy, gdy kredyt przewalutowałeś aneksem na złote — konwersja zmienia walutę na przyszłość, ale nie usuwa wadliwości klauzul, według których bank przeliczał saldo i raty przez wszystkie wcześniejsze lata. Millennium w swoich 31% nie rozdziela zresztą spłaconych i przewalutowanych: dla banku to ta sama kategoria ryzyka. Zleć bezpłatną analizę spłaconej lub przewalutowanej umowy — pierwszą rzeczą, którą sprawdzimy, są terminy przedawnienia.
Grupa 5. Kredyt w euro lub dolarach — ustawa Cię pominęła, sądy nie
Ustawa obejmuje wyłącznie kredyty denominowane lub indeksowane do franka szwajcarskiego. Jeśli Twój kredyt jest w euro, dolarach czy innej walucie — zostałeś poza nią, mimo że Twoja umowa opiera się na identycznej konstrukcji: kursach z tabeli ustalanej jednostronnie przez bank. To pominięcie boli, ale nie odbiera Ci ani jednej podstawy prawnej. Dyrektywa 93/13 i orzecznictwo o klauzulach abuzywnych nie rozróżniają walut.
Dowód nie jest teoretyczny — pochodzi z ksiąg banku. mBank w raporcie za I półrocze 2026 r. wykazuje w sprawach kredytów w walutach innych niż frank 271 przegranych na 276 prawomocnych wyroków (ok. 98%) i utrzymuje na nie osobną rezerwę 467 mln zł; co piąty z 502 pozwów dotyczy przy tym kredytu już spłaconego. Bank przegrywa z kredytobiorcami euro tak samo, jak z frankowiczami — po prostu mniej się o tym mówi.
Czego nie dostajesz z ustawy, uzyskasz na zasadach ogólnych. Automatyczne wstrzymanie rat zastępuje wniosek o zabezpieczenie składany razem z pozwem — sądy uwzględniają je coraz chętniej, zwłaszcza po spłacie kwoty wypłaconego kapitału, a po 7 sierpnia trudno im będzie uzasadniać, dlaczego identyczna umowa w euro miałaby być traktowana gorzej niż frankowa. Jest też pośredni bonus: przeniesienie spraw frankowych na szybki tryb pisemny stopniowo odciąży sądy, co przyspieszy również sprawy walutowe. Dzień, w którym ustawa Cię pominęła, może być paradoksalnie dobrym dniem na własny pozew — tym bardziej że wcześniejszy pozew to wcześniejszy start odsetek za opóźnienie.
Nie wiesz, do której grupy należysz? Sprawdź to za darmo
Prześlij nam umowę kredytu — frankowego, w euro lub w dolarach, aktywnego, spłaconego lub przewalutowanego — wraz z historią spłat i ewentualną propozycją ugody. Bezpłatnie ocenimy podstawy do unieważnienia, wyliczymy roszczenie z odsetkami, porównamy ugodę z wyrokiem i pokażemy, jak w Twojej sytuacji wykorzystać nowe przepisy: od automatycznego wstrzymania rat po zabezpieczenie w sprawach walutowych. Jeżeli podstaw nie widzimy, powiemy o tym wprost.
Wypełnij formularz bezpłatnej analizy
Kancelaria Adwokacka adwokata Pawła Borowskiego
ATAL Towers, ul. gen. Władysława Sikorskiego 3H lok. 104 (XIV piętro), Wrocław
Sekretariat: 71 707 12 35 · 71 707 10 92 | Tel. kom.: 792 635 184
E-mail: biuro@kancelariakredytywefrankach.pl
Najczęściej zadawane pytania o ustawę frankową
Od kiedy obowiązuje ustawa frankowa i kogo dotyczy?
Ustawa z 29 maja 2026 r. (Dz.U. poz. 985) obowiązuje od 7 sierpnia 2026 r. i dotyczy spraw z umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego — zarówno nowych pozwów, jak i spraw będących w toku. Nie obejmuje kredytów w euro, dolarach ani innych walutach; tam pozostają zasady ogólne, w tym wniosek o zabezpieczenie.
Od kiedy dokładnie mogę przestać płacić raty — od złożenia czy od doręczenia pozwu?
Od doręczenia bankowi odpisu pozwu, nie od złożenia go w sądzie. Między złożeniem a doręczeniem mija zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy — w tym czasie raty są nadal wymagalne. W sprawach, które toczyły się już 7 sierpnia, pozew był doręczony wcześniej, więc wstrzymanie działa od wejścia ustawy w życie.
Czy bank może mnie wpisać do BIK albo wypowiedzieć umowę, gdy przestanę płacić?
Nie. Ustawa zakazuje wypowiedzenia umowy i przekazywania informacji o zaległościach do rejestrów z powodu niepłacenia rat objętych ustawowym wstrzymaniem, a wcześniejsze wpisy związane z zabezpieczeniem podlegają usunięciu. Ochrona działa do prawomocnego zakończenia sprawy.
Czy wstrzymane raty przepadają?
Nie — wstrzymanie to zawieszenie obowiązku spłaty na czas procesu, nie umorzenie. O ostatecznym rozliczeniu decyduje prawomocny wyrok: przy unieważnieniu umowy strony rozliczają się do kapitału i to bank zwykle zwraca nadpłaty. W razie oddalenia powództwa zaległe raty trzeba uregulować — dlatego decyzję o pozwie warto oprzeć na rzetelnej analizie umowy.
Ile kosztuje pozew frankowy?
Opłata sądowa od pozwu to stałe 1 000 zł niezależnie od wartości sporu (art. 13a ustawy o kosztach sądowych; przy kilku roszczeniach w jednym pozwie opłata pozostaje jedna — uchwała SN III CZP 38/22). W toku sprawy może dojść zaliczka na biegłego, choć przy ustabilizowanym orzecznictwie sądy coraz częściej orzekają bez opinii. Przy wygranej bank zwraca koszty procesu, w tym koszty zastępstwa.
Mam propozycję ugody — czy ustawa coś w niej zmienia?
Formalnie nie, ugody pozostają dobrowolne. Praktycznie wzmacnia Twoją pozycję: bank wie, że alternatywą jest dziś proces, w którym nie płacisz rat i statystycznie wygrywasz. Zanim podpiszesz, porównaj ofertę z wyliczeniem tego, co dałby wyrok — łącznie z odsetkami za opóźnienie i wykreśleniem hipoteki — i sprawdź warunki podatkowe umorzenia.
Spłaciłem kredyt frankowy — czy ustawa coś mi daje i czy mogę jeszcze pozwać?
Wstrzymanie rat Cię nie dotyczy, ale usprawnienia proceduralne obejmują także sprawy o spłacone kredyty. Samo roszczenie o zwrot nadpłat ponad kapitał jest w pełni aktualne — spłata nie naprawia wadliwej umowy. Kluczowe jest przedawnienie, którego bieg już trwa: co do zasady 6 lat (10 lat dla wpłat sprzed 9 lipca 2018 r.), liczone od momentu, gdy dowiedziałeś się o wadliwości umowy. Nie zwlekaj z analizą terminów.
Czy ustawa obejmuje kredyty w euro i dolarach?
Nie — dotyczy wyłącznie kredytów powiązanych z frankiem. Kredytobiorcy euro i dolarowi zachowują jednak pełne prawo do podważenia umowy na zasadach ogólnych, a wstrzymanie rat mogą uzyskać wnioskiem o zabezpieczenie. Sądy oceniają ich umowy według tych samych kryteriów — mBank przegrywa takie sprawy w ok. 98% przypadków i trzyma na nie osobną rezerwę 467 mln zł.
Czy po doręczeniu pozwu mogę dalej płacić raty dobrowolnie?
Tak. Wstrzymanie znosi obowiązek zapłaty, ale nie zakazuje płacenia — jeśli wolisz ograniczać ryzyko, możesz regulować raty dalej, a wszystkie wpłaty zostaną uwzględnione w końcowym rozliczeniu po wyroku. Bank nie może przy tym odmówić przyjmowania Twoich wpłat, dopóki ich suma nie przekroczy wypłaconego kapitału. To wybór strategii, nie przymus — warto go omówić z pełnomocnikiem na tle Twojej sytuacji.
Kredyt zaciągnęli rodzice, którzy już nie żyją. Czy mogę coś zrobić jako spadkobierca?
Tak — roszczenia majątkowe o zwrot nienależnych świadczeń wchodzą do spadku i przechodzą na spadkobierców. Potrzebujesz potwierdzenia nabycia spadku (akt poświadczenia dziedziczenia lub postanowienie sądu) oraz dokumentów kredytu, które można odtworzyć zaświadczeniem z banku. Terminy przedawnienia biegną normalnie, więc i tu nie warto zwlekać z analizą.
Czy warto czekać z pozwem na wyrok TSUE C-510/25 z 10 września 2026 r.?
Wyrok może doprecyzować zasady rozliczeń po unieważnieniu, ale nie zmienia tego, czy roszczenie istnieje i czy pozew warto złożyć. Czekanie ma konkretną cenę: kolejne płacone raty (przy aktywnym kredycie), biegnące przedawnienie (przy spłaconym) i niebiegnące odsetki za opóźnienie (w obu przypadkach). Analizę umowy i wezwanie banku można przeprowadzić już teraz.
Podstawa prawna i źródła
- Ustawa z 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. z 2026 r. poz. 985) — wejście w życie 7 sierpnia 2026 r.
- Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. — Kodeks cywilny: art. 3851 i nast., art. 405 i 410, art. 481, art. 118 i 120
- Ustawa z 17 listopada 1964 r. — Kodeks postępowania cywilnego: art. 730 i nast. (zabezpieczenie — droga dla kredytów w innych walutach)
- Ustawa z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych — art. 13a; uchwała SN z 28 stycznia 2022 r. (III CZP 38/22)
- Dyrektywa Rady 93/13/EWG; uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. (III CZP 25/22); uchwała SN z maja 2021 r. (III CZP 6/21); wyrok TSUE z 15 czerwca 2023 r. (C-520/21) — brak wynagrodzenia banku za korzystanie z kapitału; sprawa TSUE C-510/25 (wyrok zapowiedziany na 10 września 2026 r.)
- Rozporządzenie MF z 11 marca 2022 r. w sprawie zaniechania poboru podatku dochodowego (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1672) — kontekst podatkowy ugód
- Raporty półroczne mBanku S.A., Banku Millennium S.A., Banku Pekao S.A. i Erste Banku Polska S.A. za I półrocze 2026 r.; statystyki obciążenia sądów — dane Ministerstwa Sprawiedliwości
Stan prawny na dzień publikacji (sierpień 2026 r.). Praktyka stosowania nowych przepisów przez sądy i banki będzie się dopiero kształtować; dane z raportów banków mają w części charakter szacunków księgowych. Sprawa C-510/25 pozostaje w toku, a wskazana data wyroku może ulec zmianie.
Zastrzeżenie prawne
Niniejszy przewodnik ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady prawnej ani podatkowej, opinii prawnej ani rekomendacji podjęcia lub zaniechania działań w indywidualnej sprawie — w tym rekomendacji zawarcia lub niezawarcia ugody. Ustawowe wstrzymanie spłaty rat jest zawieszeniem obowiązku świadczenia na czas procesu, a nie umorzeniem zobowiązania; o rozliczeniu stron rozstrzyga prawomocne orzeczenie.
Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy umowy i okoliczności faktycznych. Przywołane statystyki dotyczą przeszłości i nie stanowią gwarancji rozstrzygnięcia; wytoczenie powództwa wiąże się z ryzykiem procesowym, w tym ryzykiem obciążenia kosztami postępowania. W sprawach kredytów w walutach innych niż frank udzielenie zabezpieczenia zależy od oceny sądu; możliwość dochodzenia roszczeń z umów spłaconych zależy od kwestii przedawnienia wymagającej indywidualnej oceny.
Żadna kancelaria nie może zagwarantować określonego rozstrzygnięcia sądowego.
