Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy ponad 300 spraw frankowych z bankami. 

Tego samego dnia Kancelaria uzyskała aż dwa pozytywne wyroki w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Jest to dość niespodziewana sytuacja, gdyż rzadko kiedy jesteśmy świadkami tak dobrych wiadomości w apelacji wrocławskiej. Dnia 8 grudnia 2021 r. Sąd Apelacyjny w składzie SSA Jacka Gołaczyńskiego, SSA Magdaleny Cichockiej oraz SSO del. Krzysztofa Rudnickiego oddalił apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy i zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 8.100 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sprawa w II instancji toczyła się pod sygn. akt I ACa 280/21, a pozwanym był Bank Millennium. Wyrok jest prawomocny, co oznacza, że kredytobiorcy nie muszą już uiszczać kolejnych rat kredytu. Informacje o drugim prawomocnym wyroku z Wrocławia zamieściliśmy w tym wpisie PRAWOMOCNA wygrana w SĄDZIE APELACYJNYM we WROCŁAWIU! Unieważnienie kredytu RAIFFEISEN (Polbank). WYGRYWAMY w 24 Miesiące!

Sprawa w I instancji toczyła się pod sygn. akt I C 205/20. Pozwany bank, tj. Bank Millennium, apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy z dnia 25 listopada 2020 r., w którym doszło do ustalenia nieważności umowy kredytowej oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz każdego z Klientów kwoty po 5.917,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Pozwany bank w apelacji podnosił, że dopełnił obowiązku informacyjnego względem strony powodowej, mechanizmy indeksacyjne były zobiektywizowane i znane stronie powodowej, powód nie ma interesu prawnego w dochodzeniu roszczenia o ustalenie nieważności umowy oraz Sąd I instancji bezzasadnie pominął dowody ze świadków i z opinii biegłego sądowego zgłoszonych przez pozwanego. 

Kancelaria w odpowiedzi na apelację wskazała, iż Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że kredytobiorcom przysługuje interes prawny w dochodzeniu ustalenia nieważności umowy kredytu, która definitywnie ustali sytuację prawną Klientów. Jeśli chodzi o obowiązek informacyjny, jak słusznie ustalił Sąd I instancji, oświadczenie w zakresie ryzyka walutowego pomimo, że dość obszerne to jednocześnie stanowiło bardzo ogólnikowy zapis, wskazujący że kredytobiorcy ponoszą ryzyko walutowe w niewielkim zakresie. 

Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości co do zasadności wyroku Sądu I instancji i podtrzymał nieważność umowy. Wyrok ten jest słuszny, stoi w zgodzie z przepisami prawa i zasadnie ustala nieważność umowy kredytu zawartej przez strony procesu, obarczonej mnogimi wadami prawnym, które ją dyskwalifikują.

Postępowanie w II instancji trwało niecałe 10 miesięcy. Podczas tego okresu odbyły się dwie rozprawy. Pierwsza z nich miała miejsce pół roku od momentu złożenia apelacji przez pozwany bank. Strona pozwana próbowała wszystkich sposobów, aby wydłużyć postępowanie, m. in. składając wniosek o zawieszenie postępowania.

Sąd oczywiście oddalił wniosek, jako bezzasadny. Dodatkowo oddalił również wniosek dowodowy strony pozwanej w zakresie zeznań świadków, po czym zdecydował się odroczyć rozprawę z uwagi na zbliżającą się uchwałę SN. Po tym jak uchwała po raz kolejny została przesunięta, Sąd zdecydował się wyznaczyć kolejny termin rozprawy, na której doszło do ogłoszenia wyroku. Całe postępowanie w obu instancjach trwało ponad 1,5 roku. 

Prawomocny wyrok sprawia, że kredytobiorcy będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału. Na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 27 tys. zł, jednak w trakcie trwania procesu Klienci nieprzerwanie spłacali raty kredytu, co spowodowało, że na dziś ta kwota znacznie się zmniejszyła. Klienci z tytułu udzielonego kredytu uzyskali 273 tys. zł. Mimo regularnych spłat, na dzień wytoczenia powództwa, saldo kredytu wciąż wynosiło 301 tys. zł. (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP), co pokazuje wadliwość zastosowanego mechanizmu indeksacji.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski, przy udziale r. pr. Magdaleny Wiśniewskiej.