Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy ponad 270 spraw frankowych z bankami. 

Niezwykle ważny wyrok uzyskali Klienci naszej Kancelarii, którzy w 2008 zawarli umowę kredytową z dawnym GE Money Bank. W przedmiotowej sprawie Klienci uczestniczyli w procesie sądowym przeciwko jego następcy prawnemu, tj. Bank BPH. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu dnia 20 stycznia 2022 r. w składzie SSA Aleksandry Marszałek (spr.), SSA Małgorzaty Bohun oraz SSA Agnieszki Terpiłowskiej oddalił apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy oraz zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 8.100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sprawa apelacyjna toczyła się pod sygn. akt I ACa 551/21. Wyrok jest prawomocny. Warto dodać, że do ww. wyroku zostało zgłoszone votum separatum. 

Pozwany bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 11 lutego 2021 r., który w składzie SSO Waldemara Kusia ustalił nieważność umowy kredytu, a także zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 11.817,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sprawa w I instancji toczyła się pod sygn. akt I C 1531/20 – sprawę opisaliśmy w tym wpisie Unieważnienie kredytu frankowego GE MONEY BANK (obecnie BPH) w 18 miesięcy SO ŚWIDNICA

Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy zaskarżany wyrok i podzielił argumentacje Sądu I instancji. Sąd w Świdnicy wskazał, iż klauzule indeksacyjne zawarte w umowie określają główne świadczenia stron, gdyż stanowiły element określający wysokość świadczeń kredytobiorców i nie można uznać, że ww. klauzule kształtują jedynie dodatkowy, umowny mechanizm waloryzacyjny głównych świadczeń. Dodatkowo Sąd przyznał rację kredytobiorcom, którzy twierdzili, że bank mógł w sposób dowolny ustalać wysokość stosowanego kursu waluty.

Postępowanie w II instancji trwało 10 miesięcy. Odbyła się tylko jedna rozprawa, która ograniczyła się do przedstawienia stanowisk obu stron. Po tej czynności Sąd postanowił zamknąć rozprawę i po naradzie ogłosić wyrok. Całe postępowanie w obu instancjach trwało niecałe 2,5 lata.  

Prawomocny wyrok sprawia, że kredytobiorcy będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału. Na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 46 tys. zł, jednak w trakcie trwania procesu Klienci nieprzerwanie spłacali raty kredytu, co spowodowało, że na dziś ta kwota znacznie się zmniejszyła. Klienci z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 213 tys. zł. Mimo regularnych spłat, na dzień wytoczenia powództwa, saldo kredytu wciąż wynosiło 204 tys. zł. (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP), co pokazuje wadliwość zastosowanego mechanizmu indeksacji.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski, przy udziale r. pr. Magdaleny Wiśniewskiej.