Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

Kancelaria po raz kolejny kończy proces w Bielsku-Białej wygraną. Klienci Kancelarii mogą być niezmiernie zadowoleni z wyroku, gdyż Sąd uwzględnił całość wniesionego powództwa. W dniu 30 czerwca 2022r. Sąd Okręgowy w składzie SSO Ilony Kolarz ustalił nieważność umowy o kredyt mieszkaniowy oraz zasądził od pozwanego na rzecz Klientki kwotę 72 019,94 zł i 20 354,71 CHF tytułem zwrotu nienależnych rat wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Dodatkowo Sąd zasądził od pozwanego na rzecz Kredytobiorczyni kwotę 6.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Powódka uczestniczyła w procesie sądowym przeciwko PKO BP w sprawie o sygn. akt I C 1758/21. Wyrok jest nieprawomocny. 

Istotnym jest, że w chwili zawierania umowy powódka w istocie nie znała faktycznej wysokości kredytu, którego spłata ją obciążała. Postawiona do dyspozycji kredytobiorcy kwota kredytu była inną kwotą co do nominału i waluty niż wyrażono to w umowie. Kwota kredytu została kredytobiorcy wypłacona w innej walucie niż wskazano to w umowie i przeliczona według wskaźnika ustalonego jednostronnie przez pozwany bank.

Skoro umowa opiewała na kwotę w CHF, nie doszło w tym zakresie do spełnienia przez kredytodawcę swojego świadczenia. W ocenie Sądu takie ukształtowanie zawartej umowy nie pozwala na przyjęcie, że między stronami doszło do porozumienia w zakresie rzeczywistej kwoty kredytu. Umowa nie określała kwoty faktycznie udzielonego kredytu, a tym samym nie spełniała wymogów określonych w art. 69 ustawy Prawo bankowe

 

Sąd w całości dał wiarę zeznaniom przesłuchanych w sprawie świadków oraz powódki. Ustalając stan faktyczny Sąd w niewielkim zakresie oparł się na zeznaniach przesłuchanych świadków, albowiem świadkowie nie pamiętali powódki, ich zeznania dotyczyły kwestii ogólnych związanych z udzielaniem kredytów przez pozwany bank. Sąd pominął dowód z opinii biegłych sądowych, albowiem ustalenie okoliczności, na które dowód ten miałyby zostać przeprowadzony nie było konieczne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wyliczenia niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy nie wymagały wiadomości specjalnych i Sąd mógł dokonać ich samodzielnie. 

Postępowanie w I instancji trwało zaledwie 8 miesięcy. To kolejny wyrok, który został wydany w tak krótkim czasie, a w międzyczasie odbyły się tylko dwie rozprawy. 

Kredytobiorczyni z tytułu udzielonego kredytu uzyskała kwotę 134 tys. zł. Po 15 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 158 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (wg kursu średniego NBP) 96 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu denominacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że bank będzie musiał zwrócić Klientce kwotę 158 tys. zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń. Mając na uwadze późniejszy zwrot kapitału przez kredytobiorczynię, zysk z wyroku wyniósł ok. 120 tys. zł dla powódki.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski