Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

Kwiecień 2022r. był bardzo dobrym miesiącem dla Klientów Kancelarii. Tylko w tym miesiącu uzyskaliśmy aż 7, w tym 1 prawomocne, zwycięskich orzeczeń przeciwko bankowi Millennium. Tym razem spór toczył się przed Sądem Okręgowym w Kaliszu, który w dniu 26 kwietnia 2022r. w kładzie SSO Piotra Szymankiewicza ustali nieważność umowy i zasądził od pozwanego na rzecz Kredytobiorców kwotę 208.416,27 zł.  Jednocześnie Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 11.834,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok został wydany w sprawie I C 1137/21 i jest nieprawomocny.

Głównym roszczeniem powodów, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanej solidarnie na rzecz powodów kwoty 75.826,75 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji, a także uznanie za abuzywne zapisów umownych dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że strona nie była w stanie przy pomocy transparentnych narzędzi ustalić jaki będzie kurs, oraz czy ewentualne ustalony kurs był poprawny i zbieżny z kursem obowiązującym na rynku. Nie było mechanizmu weryfikacji, czy w okresie trwania umowy, kurs mieści się w granicach kursu rynkowego, a w konsekwencji Bank miał swobodę jego kształtowania.

Kredytobiorcy byli zdani na wartości wynikające z Tabeli, które nie spełniały warunku obiektywności; umowa nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty CHF, tak by kredytobiorcy byli w stanie samodzielnie oszacować konsekwencje ekonomiczne. Wyłącznie od arbitralnej decyzji banku zależało jaka suma pieniędzy z tytułu zawartej umowy kredytu ostatecznie trafi do rąk powodów i jaka 16 ostatecznie zostanie spłacona. 

Postępowanie w I instancji trwało zaledwie 8 miesięcy. W międzyczasie odbyły się 2 rozprawy. Na pierwszej z nich udział wzięli powodowie, którzy zostali przesłuchani na okoliczności związane z niedochowaniem obowiązku informacyjnego przed zawarciem umowy kredytu. Kolejna rozprawa została przeprowadzona z udziałem świadka powołanego przez bank. Jednak, jego zeznania nie okazały się przydatne dla Sądu. Dodatkowo Sąd postanowił nie uwzględnić wniosku dowodowego w zakresie dowodu z opinii biegłego zgłoszonego przez powodów. Powyższe rozwiązania rzutowały na szybkość postępowania, gdyż nierzadko samo przegotowanie opinii przez biegłego może być bardzo czasochłonne. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego sąd zamknął rozprawę, odraczając termin ogłoszenia wyroku.

Powodowie z tytułu udzielonego uzyskali kwotę 272 tys. zł. Po 13 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 274 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 307 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że powodowie będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa powodowie mieli nadpłatę w kwocie 1400 zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 321 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski