Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1800 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

W ostatnim czasie docierają do nas bardzo dobre wieści dotyczące spraw Naszych Klientów! Część banków, wobec przeważający przegranych w obu instancjach, zaczyna rezygnować z wnoszenia apelacji od wyroku Sadów I instancji. Tak było w przypadku Naszego Klienta, który wygrał sprawę już w I instancji w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu, a sprawa dotyczyła kredytu zawartego z BOŚ.  Sąd Okręgowy we Wrocławiu w dniu 14 lutego 2025r. uznał za nieważną umowę kredytu hipotecznego denominowanego w CHF zawartą w lipcu 2005 r. z Bankiem Ochrony Środowiska S.A. 

         Na mocy orzeczenia sąd ustalił nieważność umowy kredytu denominowanego i zasądził na rzecz powodów łącznie kwotę 213.999,20 zł oraz 12.376,72 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, a także obciążył bank kosztami procesu w wysokości 11.934 zł. Postępowanie toczyło się pod sygn. akt XII C 475/20, a wyrok jest prawomocny albowiem bank nie wniósł apelacji.

W uzasadnieniu SSO Izabela Cieślińska wskazała, że kredytobiorcy zostali pozbawieni realnej możliwości negocjowania warunków umowy. Bank przedstawił im gotowy wzorzec, a informacje o ryzyku walutowym i mechanizmie denominacji były niewystarczające i wprowadzające w błąd. Pracownicy banku zapewniali klientów o stabilności kursu franka szwajcarskiego, nie tłumacząc, że jego wzrost może w sposób nieograniczony podnieść wysokość rat i całkowite zadłużenie.

Kluczowym argumentem sądu było stwierdzenie, że bank miał pełną dowolność w ustalaniu kursów walut, co prowadziło do naruszenia równowagi kontraktowej między stronami. Klauzule przeliczeniowe zawarte w umowie zostały uznane za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385¹ kodeksu cywilnego.

Sąd podkreślił, że mechanizm denominacji był nieprzejrzysty i niejednoznaczny, pozwalał bankowi jednostronnie kształtować wysokość zobowiązania kredytobiorców oraz prowadził do nieuzasadnionych korzyści po stronie banku poprzez stosowanie tzw. spreadu walutowego.

Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 200 tys. zł. Po ponad 15 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 184 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 93 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że kredytobiorcy będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego im kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa niedopłata do kapitału wynosiła ok. 16. tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 77 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski