Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

Tym razem sprawa toczyła się w Poznaniu i dotyczyła umowy WŁASNY KĄT hipoteczny zawartej z Powszechnej Kasie Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie. W dniu 5 lipca 2022 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu składzie SSO Marii Prusinowskiej ustalił nieważność umowy kredytu mieszkaniowego z 2008r. i zasądził od pozwanego na rzecz kredytobiorców kwotę 6.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Wyrok w sprawie o sygn. akt XII C 1633/20 jest nieprawomocny. 

Głównym roszczeniem kredytobiorców, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz kredytobiorców kwoty 28.795,03 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu denominacji.

W umowie zawarte były tzw. 3 rachunki do spłaty. Pozwany w odpowiedzi na pozew podniósł, iż powodowie byli świadomi ryzyka kursowego istniejącego zarówno na etapie wypłaty, jak i spłaty kredytu oraz jego wpływu na zaciągnięte zobowiązanie, o czym świadczą złożone przez nich oświadczenia we Wniosku o kredyt oraz oświadczenia złożone w treści Umowy kredytu.

Jednocześnie każdy klient banku uprawniony był do negocjowania kursu waluty CHF, a nadto kredytobiorcy byli uprawnieni do spłacania rat kapitałowo – odsetkowych zarówno w PLN, jak i CHF, przy czym zmiana rachunku rozliczeniowego nie wymagała zmiany treści umowy. Zdaniem pozwanego niezależnie od powyższego nawet po wyeliminowaniu tzw. klauzul przeliczeniowych zobowiązanie z umowy kredytu pozostaje nadal zobowiązaniem w CHF i może być ono wykonywane bezpośrednio we franku szwajcarskim. 

Sąd nie podzielił stanowiska strony pozwanej. W uzasadnieniu wskazał, iż istnienie umowy kredytu denominowanego kursem CHF, w przypadku którego stawka procentowa byłaby oparta o wskaźnik LIBOR, który pozostaje integralnie związany z klauzulą walutową i rozliczeniami w walucie obcej, nie jest możliwe. Nie można przy tym jednocześnie wnioskować, iż niemożliwym jest uznanie klauzul denominacyjnych za niedozwolone postanowienia umowne. Związanie stopy LIBOR z walutą obcą (frankiem szwajcarskim) przekłada się na to, że po wyeliminowaniu klauzul denominacyjnych dalsze obowiązywanie umowy kredytu nie jest możliwe.

Postępowanie w I instancji trwało ponad półtora roku. W międzyczasie odbyły się dwie rozprawy. Pierwsza rozprawa odbyła się ponad rok od wytoczeniu powództwa Sąd postanowił dopuścić dowód z zeznań stron, przy czym dowód ograniczyć do przesłuchania kredytobiorców.

Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 149 tys. zł. Po 12 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 120 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (wg kursu średniego NBP) 213 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu denominacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że Klienci będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 29 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 184 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski