Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

To już nasz 5-ty zwycięski wyrok w Gorzowie Sieradzu. W dniu 31 sierpnia 2022r. Sąd Okręgowy w Sieradzu w składzie SSO Tomasza Choczaj ustalił nieważność umowy kredytowej zawartej przez naszych Klientów z Millennium Bank w 2006r. oraz zasądził od pozwanego na rzecz kredytobiorców kwotę 73.307,01 zł oraz 35 478,00 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Dodatkowo Sąd zasądził od pozwanego na rzecz klientów kwotę 8.447,00 tytułem zwrotu kosztów procesu. Wyrok w sprawie o sygnaturze I C 199/20 i jest nieprawomocny. 

Głównym roszczeniem kredytobiorców było ustalenie nieważności całej umowy oraz zasądzenie kwoty wynikającej z nienależnie uiszczonych rat na rzecz pozwanego banku. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz klientów kwoty 63 482,43 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji. 

W niniejszej sprawie pozwanemu bankowi nie udało się udowodnić, że powódka zawierała umowę kredytu jako przedsiębiorca i że powód przystąpił do długu, gdy prowadził działalność gospodarczą, gdyż na tę okoliczność nie przedstawił żadnego dowodu. Należy także zauważyć, że strony nie zawarły kredytu walutowego, o czym świadczy m.in. to, że: w umowie była mowa o kredycie w walucie PLN; zabezpieczenie hipoteczne zostało wyrażone w złotych polskich; kredyt miał być spłacany przed zawarciem aneksu w złotych polskich; w regulaminie wprost jest mowa o kredycie złotówkowym. 

W orzecznictwie pojawiło się stanowisko, że jeżeli kwota kredytu jest powiązana z kursem waluty obcej, to jest dopuszczalne, zgodnie z treścią art. 358 k.c., aby wypłata i spłata kredytu następowała w walucie polskiej albo w tej walucie, przy czym jeśli to dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania pieniężnego, to nie spowoduje to zmiany waluty wierzytelności. Wypada w tym miejscu dodać, że zgodnie z dyspozycją art. 358 1 § 2 k.c., strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Takim miernikiem wartości może być również waluta obca, w oparciu o którą nastąpi przeliczenie zobowiązania jednej ze stron umowy.

W tym miejscu należy wskazać, że bank nie wykonał swoich obowiązków w zakresie poinformowania powódki o ryzyku kursowym i nie ma to żadnego znaczenia fakt, że powódka była wówczas pracownikami pozwanego banku. Nie można bowiem uznać za wystarczające w tym zakresie pisma zatytułowanego „Informacja dla wnioskodawców ubiegających się o kredyt mieszkaniowy/kredyt konsolidacyjny/pożyczkę hipoteczną indeksowany kursem waluty obcej”, które dotyczyło ryzyka kursowego i ryzyka zmian stóp procentowych. 

Trzeba dodać, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by powódka miała pełną wiedzę co do konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy.

Przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający powódce, że zaciągnięcie takiego kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynikało, by taki obowiązek informacyjny został przez bank wykonany w sposób ponadstandardowy, dający powódce pełne rozeznanie w tym zakresie.

Postępowanie w I instancji trwało 2 lata i 2 miesiące.  W międzyczasie odbyło się aż 5 rozpraw, przy czym postępowanie trwało tak długo, gdyż ogłoszenie wyroku było wielokrotnie odraczane. Sąd pominął dowód z zeznań świadków, pracowników banku, jednak dopuścił dowód z opinii biegłego, co znacznie wydłużyło czas trwania postępowania. 

Klienci z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 186 tys. zł. Po prawie 14 latach regularnego spłacania rat, kredytobiorcom, pomimo spłaty łącznie ok. 199 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 239 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Zysk z wyroku wyniósł ok. 252 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski