Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1500 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

Kolejny raz Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. nie miał wątpliwości co do zasadności powództwa wniesionego przez Klientów Kancelarii. Tym razem sprawa dotyczyła umowy zawartej z Kredyt Bankiem, którego następcą prawnym obecnie jest Santander Bank. Sąd Okręgowy w dniu 24 listopada 2022r. w składzie SSO Roberta Bogusza ustalił nieważność umowy kredytu EKSTRALOKUM z 2008r. i zasadził od pozwanego solidarnie na rzecz Klientów kwotę 239,514,83 zł wraz ze zwrotem pełnych kosztów procesu w kwocie 11.834 zł. Wyrok został wydany w sprawie o sygnaturze I C 345/21 i jest nieprawomocny, a postępowanie trwało rok i 8 miesięcy.

Głównym roszczeniem kredytobiorców, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Jednocześnie powodowie domagali się spłaty świadczeń nienależnie uiszczonych na rzecz banku. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz kredytobiorców kwoty 89.490,62 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji.

W uzasadnieniu powodowie między innymi podnieśli, że kwestionują ważność umowy, w związku z abuzywnością postanowień zawartych w umowie, które zezwalają bankowi na swobodne ustalanie kursów wymiany walut stosowanych przy rozliczaniu. Powodowie wskazali, że klauzule te zostały wpisane do rejestru UOKiK w związku z uznaniem ich za abuzywne. Odwołali się do wydanej 20 czerwca 2018 r. uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 29/17, w której wskazano, że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. 

              Powodowie wskazali, że powództwo w sprawie polega na dążeniu do zwrotu w całości uiszczonych świadczeń nienależnych z tytułu nieważnej zgodnie z teorią dwóch kondykcji. Sposób takiego rozliczenia jest szeroko uwzględniany zarówno w doktrynie, jak i judykaturze. W szczególności należy wskazać na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 202l r., sygn. akt III CZP 11/20, w której stwierdzono, że: „Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu”.

W odpowiedzi na pozew pozwany, na wypadek unieważnienia przez sąd umowy kredytu (zasadności czego pozwany przeczy z powodów wskazanych szczegółowo w odpowiedzi na pozew) – podniósł ewentualny zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie kwoty z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego powodom kredytu oraz wierzytelności pozwanego z tytułu tzw. wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału, na wypadek unieważnienia przez sąd umowy kredytu oraz nieuwzględnienia przez sąd z jakiegokolwiek powodu ewentualnego zarzutu potrącenia.

Oczywistym dla sądu jest, że powodowie zdawali sobie sprawę z tego, że kursy walut ulegają wahaniom (wiedza powszechna) i mieli ogólne pojęcie, że zmiana kursu waluty rodzić będzie konsekwencje dla ich umowy. W sprawie nie przedstawiono dowodów, że powodom przedstawiono informacje, które dawałyby im możliwość prawidłowej oceny ryzyka związanego z zawarciem spornej umowy. Sposób prowadzenia rozmowy z powodami (charakterystyczny dla praktycznie wszystkich przypadku zawierania umów w CHF) wskazuje na to, że przedstawiciel banku skupiał się usunięciu jakichkolwiek (potencjalnych) wątpliwości kredytobiorców odnośnie do niebezpieczeństwa zawierania umowy waloryzowanej walutą obcą.

Stąd informacja o stabilności waluty i stwarzanie atmosfery przy czynnościach związanych z czynnościami prowadzącymi do podpisania umowy o małym prawdopodobieństwie dużych zmian kursu waluty. W konsekwencji powodowie nie otrzymali informacji pozwalających im na świadome podjęcie decyzji o wyborze kredytu indeksowanego walutą obcą, albowiem wyobrażanie jakie wywołały u powodów informacje przekazywane przez przedstawiciela banku, odpowiadały wyłącznie optymistycznej wersji – zmiany kursu waluty.

Kredytobiorcy z tytułu udzielonego uzyskali kwotę 300 tys. zł. Po 13 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 239 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (według kursu średniego NBP) 363 tys. zł.

Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że kredytobiorcy będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało ok. 61 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 302 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.