Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

W Bydgoszczy Sądy również co raz częściej orzekają na korzyść kredytobiorców. Tym razem właśnie w tym mieście kolejni Klienci Kancelarii uzyskali korzystny wyrok. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy dnia 17 maja 2022 r. w składzie SSO Wojciecha Rybarczyka ustalił nieważność umowy o kredyt mieszkaniowy NORDEA-HABITAT z 2007r. oraz zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 485.050,25 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Jednocześnie Sąd zasądził sumę 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Klienci uczestniczyli w sporze sądowym przeciwko PKO BP, następcą prawnym dawnej Nordei. Wyrok w sprawie o sygn. I C 229/21 jest nieprawomocny.

Głównym roszczeniem kredytobiorców, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz kredytobiorców kwoty 485.050,25 wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu denominacji. Jednakże z uwagi na uwzględnienie powództwa głównego, brak było podstaw do orzekania żądania ewentualnego. 

Umowa zawarta została przez strony z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umownego, bez możliwości negocjacji jej treści w zakresie kwestionowanych postanowień. Swoboda wyboru powodów ograniczała się jedynie do możliwości jej zawarcia bądź odmowy zawarcia umowy na warunkach przedstawionych jednostronnie przez pozwany bank. Powodowie mieli możliwości zapoznania się z treścią umowy. Powodowie wybrali kredyt denominowany do franka szwajcarskiego, ponieważ został im przedstawiony przez pracownika banku jako najbardziej optymalny. Pozwany nie przedstawił powodom symulacji obrazującej wahania kursu franka. Informowano ich jedynie, że kurs ten może się nieznacznie zmienić. Kierując się zaufaniem do pozwanego- powodowie uwierzyli w powyższe deklaracje.

Postępowanie w I instancji trwało rok i 3 miesiące. W międzyczasie odbyły się 2 rozprawy.  Na postawie zebranego materiału dowodowego Sąd nie miał wątpliwości, co do zasadności wyroku. Sąd oparł się przede wszystkim na zeznaniach powodów oraz dokumentach. Pominął dowód z opinii biegłego oraz uznał za nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy zeznania świadków, pracowników banku z jego centrali.

Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 485 tys. zł. Po 11 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 484 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (wg banku) 422 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu denominacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że klienci będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 421 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski