Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o odfrankowienie i unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów

Ostatnie tygodnie są bardzo udane dla Klientów Kancelarii. Tym razem szczęśliwcem okazał się być Klient uczestniczący w sporze sądowym przeciwko mBankowi. Sąd Okręgowy Warszawie w składzie SSO Magdaleny Antosiewicz dnia 23 kwietnia 2021 r. ustalił nieważność umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych „Multiplan” waloryzowany kursem CHF i ustalił, że pozwana winna ponieść koszty procesu, jednak szczegółowe wyliczenie pozostawia referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się orzeczenia.

Głównym roszczeniem powoda, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanej solidarnie na rzecz powoda kwoty 158.901,17 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji. 

Sąd podkreślił, że umowa jest sprzeczna z art. 353 (1) k.c. oraz art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe. Sama umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji umowy kredytu bankowego, jednakże sposób zastosowania indeksacji w umowie był wadliwy. Istotą wszystkich stosunków obligacyjnych jest ich konsensualny charakter, oparty na zgodnej woli stron i zaakceptowanych przez obie strony treści umowy.

W tym przypadku, strona pozwana, czyli ekonomicznie silniejsza niż konsument, była upoważniona do jednostronnego określania kursu waluty, wykorzystywanego do obliczania rat kredytu. Nie ma znaczenia dla Sądu jak w rzeczywistości kształtował się kurs waluty. Sąd bada treść umowy, a nie sposób jej faktycznego wykonania. A w umowie w żaden sposób nie określono, jak bank ustala kurs waluty. 

W świetle art. 69 ustawy Prawo bankowe bank może czerpać zysk z umowy kredytu wyłącznie w postaci odsetek i prowizji. W rzeczywistości bank zastrzegł sobie w umowie dodatkowy zysk w postaci marży na kursie, który uzyskiwał poprzez dokonywanie przeliczeń waluty w oparciu o dowolnie ustalany przez siebie kurs waluty. Dodatkowo w umowie została określona wyłącznie kwota uruchomienia kredytu, czyli zobowiązanie banku względem powoda. Nie zostały jednak określone świadczenia powoda, np. wysokość salda kredytu bądź sposób jego wyliczenia. W konsekwencji powód nie był w stanie określić wysokość swojego zadłużenia, nawet przy założeniu, że zarówno oprocentowanie, jak i kurs średni NBP waluty CHF były niezmienne przez cały okres kredytowania. 

Sąd nie miał wątpliwości, że powód mógł negocjować wyłącznie kwotę kredytu oraz walutę. Z kolei nie miał wpływu na treść postanowień umowy dotyczących sposobu indeksowania kwoty kredytu do waluty obcej, gdyż postanowienia te zostały przygotowane wcześniej na gotowym wzorze.

Jako że postanowienia dotyczyły głównych świadczeń stron, w ocenie Sądu nie zachodziła możliwość utrzymania spornej umowy. Wyłączenie zakwestionowanych klauzul doprowadziłoby do zniesienia mechanizmu indeksacji. W wyniku tego umowa nie zawierałaby już wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego.  

Postępowanie w I instancji trwało 18 miesięcy. W międzyczasie odbyła tylko jedna rozprawa, na której doszło do przesłuchania powoda na okoliczności wskazane w pozwie.

Sąd postanowił oddalić wniosek pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków z uwagi na ich nieistotność dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd oddalił również wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów. Powyższe rozwiązania rzutowały na szybkość postępowania, gdyż nierzadko samo przegotowanie opinii przez biegłego może być bardzo czasochłonne. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd zamknął rozprawę, odraczając termin ogłoszenia wyroku.

Powód z tytułu udzielonego uzyskał kwotę 615 tys. zł. Po 12 latach regularnego spłacania rat, kredytobiorcy, pomimo spłaty łącznie ok. 525 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 755 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że powód będzie musiał rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 90 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 665 tys. zł dla kredytobiorcy.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski. Wyrok w sprawie o sygn. II C 1429/19 jest nieprawomocny.