Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o odfrankowienie i unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów

Kolejny wyrok i kolejna wygrana klientów Kancelarii. W postępowaniu sądowym przeciwko Kredyt Bank, którego następcą prawnym jest obecnie Santander Bank Polska, Sąd Okręgowy w Poznaniu w składzie SSO Małgorzaty Ławeckiej-Skóry, XIII Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Lesznie, ustalił nieważność umowy kredytu na cele mieszkaniowe EKSTRALOKUM i zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 6.400 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Głównym roszczeniem powodów, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanej solidarnie na rzecz powodów kwoty 68.967,87 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji.

Sąd nie miał wątpliwości, że postanowienia dotyczące ustalania kursy waluty były głównym świadczeniem stron umowy kredytowej. W takim przypadku, aby można było oceniać ww. postanowienia pod kątem abuzywności należało wskazać, czy były one jednoznaczne względem powodów, tak by konsumenci mogli przewidzieć ekonomiczne konsekwencje na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów. 

Po ustalenia stanu faktycznego Sąd stwierdził, że postanowienia nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, tak aby spełniony został wymóg jednoznaczności treści umowy. Instytucje finansowe są zobligowane do przedstawienia klientom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Postanowienie dotyczące mechanizmu indeksacji musi być zrozumiane przez kredytobiorcę w aspekcie formalnym, jak i gramatycznym, tak aby wiedzieć o potencjalnych konsekwencjach ekonomicznych jego decyzji. Na podstawie zeznań powodów, które Sąd ocenił jako szczere, spójne i logiczne, wynika, iż bank nie przedstawił rzetelnych informacji na temat ryzyka walutowego. Dodatkowo wzbudził przekonanie u powodów, że ryzyko jest minimalne z uwagi na bogactwo Szwajcarii oraz stabilność jej waluty. 

 Bank powinien precyzyjnie i przejrzyście wyjaśnić, że w przypadku wzrostu kursu, nie wzrośnie jedynie saldo kredytu, a przez to wzrost kapitałowej części raty, ale również wzrosną odsetki i marża banku, które naliczane były od aktualnego stanu zadłużenia. Dysponując oczywistą przewagą informacyjną nad konsumentami bank nie poinformował o prognozach wynikających z danych ekonomicznych i geopolitycznych. Według Sądu zachowanie banku było nielojalne. W rzeczywistości zataił powyższe informacje, które pozwoliły powodom na świadome i rozważne podjęcie decyzji co do zawarcia umowy kredytowej. 

Poza narażeniem powodów na ryzyko kursowe, postanowienia dotyczące klauzul przeliczeniowych były sprzeczne z zasadami dobrej wiary i dobrymi obyczajami, gdyż doprowadziły do znaczącej nierównowagi ze szkodą dla konsumenta, ponieważ zawierały ukryty mechanizm dodatkowego wynagrodzenia dla banku. Jak wskazał Sąd, gdyby bank potraktował klienta w sposób sprawiedliwy, słuszny i precyzyjnie wyjaśnił na czym polega ryzyko zmiany kursu oraz jak wyglądają jego skutki, trudno przypuszczać, aby kredytobiorca zdecydował się na przyjęcie takich postanowień w drodze indywidualnych negocjacji. 

W ocenie Sądu, przy tych okolicznościach, umowa musi być uznana na nieważną, skoro postanowienia, które okazały się abuzywne określają główny przedmiot umowy. Powołując się na przepisy kodeksu cywilnego, nie można uznać umowę za ważną, jeżeli nie osiągnięto konsensusu co do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Takie same konsekwencje ma umowa, której postanowienia essentialia negotii zostały uznane za niedozwolone w rozumieniu przepisów dyrektywy 93/13 i przepisu art. 385 (1) §1 k.c. Bez tabel kursowych nie jest możliwe ustalenie wysokości rat kredytu. Oznacza to, że powyższa umowa nie może istnieć w obrocie bez postanowień, które okazały się za abuzywne. 

Postępowanie w I instancji trwało zaledwie 5 miesięcy. W międzyczasie odbyła się jedna rozprawa. Sąd postanowił oddalić wniosek pozwanej o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków, gdyż żadna z wnioskowanych osób nie uczestniczyła w procesie zawarcia umowy przez strony postępowania. Sąd oddalił również wniosek w zakresie opinii biegłego, ponieważ nie badał okoliczności niezbędnych do oceny żądania ewentualnego. Powyższe rozwiązania rzutowały na szybkość postępowania, gdyż nierzadko samo przegotowanie opinii przez biegłego może być bardzo czasochłonne. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd zamknął rozprawę, odraczając termin ogłoszenia wyroku.

Powodowie z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 175 tys. zł. Po 12 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 171 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 225 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że powodowie będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 3,5 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 221,5 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski. Wyrok został wydany w sprawie o sygnaturze XIII 342/20 i jest nieprawomocny.