Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już prawie 400 spraw frankowych z bankami. 

Bardzo dobry wyrok dla naszych Klientów w Sądzie Okręgowym w Sieradzu. Tamtejszy Sąd w składzie SSO Przemysława Majkowskiego w dniu 19 maja 2022r. ustalił nieważność umowy kredytu hipotecznego MIX z 2007r. i zasądził od pozwanego na rzecz kredytobiorczyni kwotę 49.827,74 zł i 8.223,82 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Jednocześnie Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 6.417zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Powódka uczestniczyła w sporze sądowym przeciwko bankowi PKO BP S.A. o sygn. akt I C 436/20. Wyrok jest nieprawomocny.

Głównym roszczeniem kredytobiorczyni, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Jednocześnie obok ustalenia nieważności powódka domagała się zasądzenia kwot, które uiściła na rzecz banku tytułem spłaty rat, zarówno w PLN jak i w CHF.  Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanego na rzecz Klientów kwoty 26.103,78 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji. 

Sąd w uzasadnienie wyroku wskazał, iż umowa o kredyt została sporządzona przez bank na jego wzorcu umownym, bez możliwości negocjowania jej warunków, w szczególności w zakresie zawartych w niej postanowień składających się na klauzulę waloryzacji kredytu walutą obcą (walutą denominacji), określających zasady uruchomienia kredytu i zasady spłaty rat kapitałowo-odsetkowych.

Umowa miała zatem charakter adhezyjny, a „wybór” strony powodowej sprowadzał się wyłącznie do jej akceptacji w całości albo odrzucenia w całości. Umowa o kredyt nie została przy tym szczegółowo omówiona ze stroną powodową przed jej podpisaniem, w tym co do rodzajów kursów, jakie bank będzie stosował na podstawie tejże umowy. Powódka zaś decydując się na zawarcie umowy działała w pełnym zaufaniu do banku.

Wyrokując w niniejszej sprawie został oparł się w głównej mierze na dowodach z dokumentów. Ustalony na ich podstawie stan faktyczny, nie był kwestionowany przez strony. Sąd dopuścił dowód z przesłuchania świadka, pracownika pozwanego banku, o którego przesłuchanie wnosił pełnomocnik strony pozwanej. Zeznania okazały się nieprzydatne dla ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Świadek ten przyznał, że powódka złożyła wniosek kredytowy, jednakże wskazał, iż nie pamiętała szczegółów spotkań i rozmów z powódką.

Podkreślić należy, iż Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego na okoliczność ustalenia wysokości roszczenia ewentualnego, ale finalnie opinia ta okazała się nieprzydatna do ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Kwestie wskazane przez biegłą w złożonych do sprawy opiniach były bowiem nieistotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia o ważności albo nieważności spornej umowy.

  Sąd w uzasadnieniu wyroku odniósł się również szczegółowo do interesu prawnego powódki co do dochodzenia roszczenia o ustalenie. Jest to o tyle ważne, gdyż pozwane banki bardzo często wskazują, iż powodowie nie mogą domagać się ustalenia nieważności umowy kredytu, gdyż przysługuje im dalej idące powództwo o zapłatę. Z argumentacji strony pozwanej wynika zaś, że nieważność umowy łączącej strony jest ustalana przesłankowo z uwzględnienia powództwa o zapłatę. Nie zgadza się z tym Sąd meriti wskazując: „rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności umowy znosi stan niepewności powódki co do wysokości rat i sposobu rozliczenia kredytu, a tym samym uzasadnia jej interes prawny w rozumieniu art. 189. k.p.c”

Postępowanie przed Sądem I instancji trwało 17 miesięcy. W międzyczasie odbyła się jedna rozprawa, krótko przed tym zanim Sąd wydał wyrok.

 

 

 

 

Kredytobiorczyni z tytułu udzielonego kredytu uzyskała kwotę 86 990,59zł Po ponad 13 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 77 tys. zł, wciąż miała do spłaty kwotę ok. 102 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że kredytobiorczyni będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało ok 11 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł ok. 91 tys. zł dla kredytobiorczyni.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski