Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

Rzeszów to miasto znacznie oddalone od siedziby naszej Kancelarii. Nie przeszkadza to nam jednak prowadzić tam sprawy „frankowe” ze znacznym sukcesem.  Tym razem szczęśliwcami okazali się powodowie uczestniczący w sporze sądowym przeciwko mBankowi. Sąd Okręgowy w Rzeszowie w składzie SSO Marcina Dudzika w dniu 26 maja 2022 r. ustalił nieważność umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych „mPlan” waloryzowany kursem CHF i zasądził od pozwanej na rzecz powodów kwotę 6.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Wyrok został wydany w sprawie o sygnaturze I C 718/20 i jest nieprawomocny. 

Głównym roszczeniem powoda, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanej solidarnie na rzecz powoda kwoty 70 762, 11 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji.

Sąd stwierdził, iż powodowie mieli interes prawny w dochodzeniu ustalania nieważności umowy. Zobowiązanie powodów wobec pozwanego banku zabezpieczone jest hipoteką, zatem posiadają oni interes prawny w stwierdzeniu nieważności umowy albowiem tylko takie orzeczenie będzie umożliwiało wygaśnięcie zabezpieczenia akcesoryjnego jakim jest hipoteka.

Należy również wskazać, że w dalszym ciągu strony związane są umową, jej unieważnienie pozwoli więc na ukształtowanie sytuacji prawnej powodów w aspekcie obowiązku uiszczania kolejnych rat kapitałowo – odsetkowych, co rzutuje na kwestie związane z istnieniem zaległości. Z powyższych względów sama możliwość wytoczenia powództwa o zasadzenie świadczenia nie przesądzała o braku interesu prawnego w powództwie o ustalenie. 

Postępowanie w I instancji trwało 23 miesiące. W międzyczasie odbyła się cztery rozprawy. Sąd postanowił pominać wniosek pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań dwóch świadków z uwagi na ich nieistotność dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd dodatkowo nie oparł się na dowodzie z opinii biegłego z zakresu bankowości. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd zamknął rozprawę, odraczając termin ogłoszenia wyroku.

Powodowie z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 270 tys. zł. Po 12 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 224 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 290 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że powodowie będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 46 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 244 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski