Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o odfrankowienie i unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów

Kolejny wyrok i kolejna ekspresowa wygrana klientów Kancelarii. Tym razem wystarczyło zaledwie pół roku na rozstrzygnięcie w I instancji. W dniu 25 listopada 2020 r. Sąd Okręgowy w Legnicy w składzie SSO Katarzyny Pozlewicz-Szymańskiej ustalił nieważność umowy o kredyt hipoteczny z 2008 roku i zasądził od pozwanej na rzecz każdego z powodów kwotę̨ po 5.917,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. To kolejna wygrana w Legnicy w procesie trwającym zaledwie kilka miesięcy. Powodowie uczestniczyli w sporze sądowym przeciwko Bankowi Millennium w sprawie o sygn. I C 205/20. Wyrok jest nieprawomocny. 

Głównym roszczeniem powodów, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanej solidarnie na rzecz powodów kwoty 83.619,96 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji.

Sąd po przeprowadzeniu postępowania dowodowego i analizy treści umowy oraz zeznania powodów, powołując się na przepisy prawa oraz orzecznictwo, uznał, że klauzula indeksacyjna w umowie kredytowej oraz ustalenia dokonywane przez bank w zakresie dowolnego oraz jednostronnego, nieopartego na przejrzystych kryteriach sposobu ustalania kursu waluty są niedozwolone. 

Pozwany bank w odpowiedzi na pozew kwestionował niemal wszystkie zarzuty strony powodowej. Przede wszystkim w ocenie banku brak było podstaw do stwierdzenia nieważności umowy, gdyż uznanie postanowień, które określają sposób przeliczania waluty nie powoduje niewykonalności umowy. Dodatkowo twierdzili, że postanowienia precyzyjnie oraz jednoznacznie określają warunki umowy. Sąd nie podzielił zdania strony pozwanej i stwierdził, że kwestia braku indywidulanego uzgodnienia treści postanowień i dowolnego ustalania kursu było podstawą ustalenia nieważności umowy. 

Bank nie przedstawił wyczerpujących informacji odnoście ryzyka kursowego. Przedstawiona przez bank symulacja nie wskazywała na tak wysoki wzrost kursu franka szwajcarskiego, gdyż bank poinformował klientów o możliwym wzrośnie kursu maksymalnie o kilkanaście procent. W chwili zawarcia umowy kredytobiorcy nie byli w stanie ocenić wysokość zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych, w tym ryzyka ekonomicznego wynikającego z zawartej umowy.

Kredytobiorcy narażeni byli na nieograniczoną arbitralność banku w ustalaniu kursów. Jak wskazał Sąd, gdyby bank potraktował klientów w sposób sprawiedliwy, słuszny i precyzyjnie wyjaśnił na czym polega ryzyko zmiany kursu oraz jak wyglądają jego skutki, trudno przypuszczać, aby kredytobiorcy zdecydowaliby się na przyjęcie takich postanowień w drodze indywidualnych negocjacji.

Według Sądu jest to nieuczciwe oraz sprzeczne z dobrymi obyczajami. Indywidualnego uzgodnienia nie może stanowić podpis wyrażającego wole zawarcia umowy, której treść została zaproponowana przez drugą, „silniejszą” stronę. Strony nie podpisały nawet ogólnego pouczenia o ryzyku kursowym, co zdaniem Sądu uniemożliwiło na dostrzeżenie tej kwestii przez powodów. Podsumowując, z ustaleń stanu faktycznego nie wynikało, że powodowie mieli jakikolwiek wpływ na treść umowy. 

W ocenie Sądu nie zachodziła również możliwość utrzymania spornej umowy, gdyż usunięcie postanowień abuzywnych wpłynęłoby na zmianę głównego przedmiotu umowy oraz doprowadziłoby do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony. Sąd również stwierdził, że zastąpienie z urzędu abuzywnych postanowień innym mechanizmem wyliczenia kwoty kredytu jest niedopuszczalne. 

Postępowanie w I instancji trwało zaledwie pół roku. W międzyczasie odbyła się jedna rozprawa, podczas której doszło do przesłuchania powodów. Wnioskowani świadkowie nie zostali dopuszczeni przez Sąd z uwagi na ich nieprzydatność do sprawy. Sąd oddalił również wniosek w zakresie opinii biegłego. Powyższe rozwiązania rzutowały na szybkość postępowania, gdyż nierzadko samo przygotowanie opinii przez biegłego może być bardzo czasochłonne. Dodatkowo Sąd oddalił wniosek pozwanej o zawieszenie podstępowania. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd udzielił głos stronom, gdyż uznał sprawę za dostatecznie wyjaśnioną i zamknął rozprawę, odraczając termin ogłoszenia wyroku.

Powodowie z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 273 tys. zł. Po 12 latach regularnego spłacania rat, kredytobiorcy, pomimo spłaty łącznie ok. 245 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 301 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że powodowie będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 27 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 274 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski