Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o odfrankowienie i unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów

W dniu 9 listopada br. Sąd Okręgowy w Warszawie zadecydował o odfrankowieniu umowy kredytu hipotecznego naszych Klientów w Raiffeisen Bank International AG. Sąd w składzie SSO Tomasza Gala uwzględnił roszczenie ewentualne i zasądził od pozwanej na rzecz powodów kwotę 83.872,88 zł wraz z odsetkami liczonymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty.

Kancelaria w imieniu powodów wnosiła o ustalenie nieważności umowy o kredyt hipoteczny oraz o zapłatę nadpłat rat wskutek uznania niektórych postanowień umowy kredytu za abuzywne. Sąd przychylił się do roszczenia ewentualnego a w pozostałym zakresie oddalił powództwo. SSO Tomasz Gal podtrzymał swoją dotychczasową linię orzeczniczą, zgodnie z którą usunięcie wadliwego mechanizmu indeksacji nie skutkuje nieważnością umowy, a wyłącznie bezskutecznością rzeczonych klauzul abuzywnych przy pozostawieniu pozostałej części umowy w mocy.

Bank udzielił kredytu hipotecznego powodom w 2008 r. w kwocie 340 tyś. zł na okres 30 lat. Po 11 latach regularnego spłacania rat kapitałowo-odsetkowych saldo kredytu było większe niż kwota udzielonego kredytu.  W momencie zlecenia sprawy Kancelarii wartość zadłużenia wynosiła prawie 420 tyś zł. Odfrankowienie kredytu hipotecznego przez Sąd sprawiło, że wykreślono z jego treści przepisy odnosząc się do przeliczenia wypłaty i spłaty kredytu po dowolnie ustalanych kursach banku. W związku z tym powstała nadpłata na saldzie skutkująca koniecznością zwrotu dotychczas uiszczonych nadpłat oraz dalszą spłatą rat według nowego harmonogramu,  zgodnie z którym pozostałe saldo zadłużenia winno wynosić obecnie ok. 185 tyś. zł. 

Powodowie w swoim pozwie wskazywali na dopuszczenie się przez bank nieuczciwej praktyki rynkowej oraz na przesłanki przemawiające za nieważnością umowy kredytu w całości. Uznaje się taką praktykę za zaniechanie wprowadzające w błąd, jeżeli pomija istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy i tym samym powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki o nieuczciwej praktyce rynkowej. 

Podczas postępowania powołany był również biegły, który wyliczył wartość nadpłat. Ostatecznie Sąd uwzględnił w niewielkiej części zarzut przedawnienia. Ostateczna wysokość nadpłat ustalona przez biegłego korespondowała z kwotą obliczoną przez powodów, dochodzoną w pozwie. 

Od momentu wytoczenia powództwa, które miało miejsce na początku sierpnia 2019 roku do zakończenia postępowania w I instancji minęło 15 miesięcy, co należy uznać za dobry wynik, mając na uwadze ilość spraw obecnie rozpatrywanych przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

W międzyczasie odbyła się pierwsza rozprawa, niecały rok po rozpoczęciu postępowania. Sąd postanowił wtedy dopuścić dowód z przesłuchania stron, ograniczając go do przesłuchania powodów na okoliczność ustalenia celu zawarcia umowy o kredyt, informacji przekazanych kredytobiorcom przed zawarciem przedmiotowej umowy przez reprezentantów kredytodawcy, czy istniała możliwość negocjowania umowy w zakresie mechanizmu indeksacji i czy takie negocjacje miały miejsce w rzeczywistości. Sąd również przesłuchał powodów m.in. na okoliczności przebiegu procedury związanej z udzielaniem kredytobiorcom kredytów, dodatkowo dopuścił dowód z opinii biegłego. Co ważne, Sąd drastycznie wpłynął na czas postępowania poprzez uwzględnienie stanowisko strony powodowej co do pominięcia dowodu z zeznań świadków powołanych przez bank, gdyż ci nie mieli nic wspólnego z zawieraniem konkretnej umowy kredytu. Byli to świadkowie z centrali spółki, którzy biorą udział w każdej sprawie dotyczącej kredytów „CHF” z udziałem pozwanego banku.

Podczas drugiej rozprawy, która odbyła się 9 listopada br. strony podtrzymały swoje stanowiska oraz wygłosiły mowy końcowe. Następnie przewodniczący zamknął rozprawę i po naradzie ogłosił wyrok przez odczytanie sentencji oraz podał ustnie zasadnicze motywy rozstrzygnięcia.

Wyrok jest nieprawomocny. Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.