Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 600 spraw frankowych z bankami. 

Kolejna  nasza wygrana z w sporze z Santander Consumer Bank i pierwsza w Nowym Sączu! Czas postępowania jest naprawdę rekordowy bo wyniósł jedynie 5 miesięcy. Dnia 20 października 2020r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w składzie SSO Piotra Borkowskiego, ustalił, że umowa kredytu zawarta przez powodów z Santander Consumer Bank w 2007 r. jest nieważna i zasądził kwotę 229.798,23 zł tytułem nienależnie pobranych rat kredytu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Dodatkowo zasądził od pozwanej na rzecz powodów zwrot kosztów procesu w kwocie 11.817zł. Wyrok w sprawie o sygn. akt I C 567/22 jest nieprawomocny.

  • Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uznał, że umowa kredytowa zawarta przez powodów z Santander Consumer Bank w 2007r. jest nieważna i zasądził kwotę 229.798,23 zł tytułem nienależnie pobranych rat kredytu. Sąd zasądził także zwrot kosztów procesu w kwocie 11.817 zł.
  • Powodowie w pozwie wnioskowali o ustalenie nieważności całej umowy oraz zasądzenie nienależnie pobranych rat kredytu. Sąd przychylił się do roszczenia głównego powodów i ustalił nieważność umowy, nie widząc tym samym potrzeby rozpoznania roszczenia ewentualnego.
  • Czas postępowania sądowego wyniósł jedynie 5 miesięcy. Wyrok jest nieprawomocny.

W pozwie powodowie wnioskowali o ustalenie nieważności całej umowy, zgodnie z art. 189 kpc oraz zasądzenie nienależnie pobranych rat kredytu. Ewentualnie, w przypadku nieuznania żądania wskazanego wyżej za zasadne, żądali zasądzenia od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwoty 71.777,06zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty – wskutek uznania niektórych postanowień ww. umów za abuzywne w rozumieniu art. 3851 kc i tym samym bezskuteczne względem powoda, przy pozostawieniu dalszej części umowy w mocy. Sąd przychylił się do roszczenia głównego powodów i ustalił nieważność umowy, nie widząc tym samym potrzeby rozpoznania roszczenia ewentualnego. 

Powodowie z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 164 tys. zł. Po 15 latach regularnego spłacania rat zgodnie z harmonogramem i spłaty 212 tys. zł, klientom pozostała do spłaty kwota 76 tys. zł. Zysk z wyroku wyniósł zatem 124 tys. zł

W pozwie powodowie podali, że zawarli z pozwanym bankiem umowę kredytu hipotecznego. Powodowie są konsumentami. Sama umowa została zawarta według wzorca jakim posługiwał się bank, a powodowie nie mieli możliwości negocjowania kwestionowanych obecnie przez nich postanowień, których treść nie była z nimi indywidualnie ustalana. Postanowienia umowne dotyczące przeliczeń CHF/PLN i PLN/CHF określają główne świadczenia stron i nie zostały wyrażone w sposób transparentny. Bank do wypłaty kredytu stosował kurs kupna z Tabeli kursów, której treść ustalał jednostronnie i mógł kształtować w sposób arbitralny.

Tak więc zobowiązanie powodów wobec banku ustalał jednostronnie sam bank. Powodowie nie zostali także należycie poinformowani przez bank o nie ograniczoności ryzyka walutowego, nie byli więc świadomi jak bardzo może wzróść kurs CHF. Powodowie wskazali, że wymienionych w pozwie abuzywnych postanowień umowy nie da się zastąpić, a ich eliminacja musi prowadzić do upadku umowy, która nie może funkcjonować bez klauzuli przeliczeniowej. Konieczne zatem było ustalenie nieważności umowy.

Całe postępowanie trwało zaledwie 5 miesięcy. Treść podpisanej przez powodów i pozwanego umowy wynikała z przedłożonego dokumentu. Wysokość sumarycznych wpłat powodów na rzecz banku nie była w sprawie sporna i wynikała z dokumentu sporządzonego przez bank.

Pozostałe sporne fakty nie miały decydującego znaczenia dla sprawy, w której decydującą jest ocena prawna charakteru podpisanej przez strony umowy, a nie towarzyszące temu okoliczności. Nie miał znaczenia szczegółowy sposób wykonania umowy, poza sumą kwot jakie bank i kredytobiorcy przekazali sobie nawzajem w wykonaniu umowy.

 

 

 

 

Podstawą rozstrzygnięcia była bowiem sama treść podpisanej przez strony umowy, sposób jej wykonywania nie miał zasadniczego znaczenia; brak było potrzeby dokonywania ustaleń nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia. Sąd pominął zgłoszony przez obie strony dowód z opinii biegłego oraz dowód z zeznań świadka strony pozwanej. Podstawą uznania nieprzydatności tych dowodów dla rozstrzygnięcia jest przyjęta przez Sąd podstawa rozstrzygnięcia i ocena samej treści umowy. 

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski