Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1800 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

Wspaniałe wieści płyną do nas z Gdańska. Tamtejszy Sąd znacznie przyspieszył i udało mu się wydać wyrok już w 3 miesiące od przyjęcia pozwu do rozpoznania! Tym razem szczęśliwcem jest Klient, które zawarł umowę w dawnym Kredyt Banku i uczestniczył w sporze sądowym przeciwko Santander Bank Polska. Sąd Okręgowy w Gdańsku po rozpoznaniu sprawy w dniu 21 lipca 2023r. pod przewodnictwem SSO Dominiki Wetoszki ustalił, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe EKSTRALOKUM jest nieważna i zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 210.169,42 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Nadto Sąd zasądził kwotę 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok został wydany w sprawie o sygnaturze XV C 428/23 i jest nieprawomocny. 

Głównym roszczeniem powodów, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu z 2005r. i zasądzenie nienależnie uiszczonych kwot kredytu. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanej solidarnie na rzecz powodów kwoty 62.173,27 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji.

Sąd nie miał problemu z ustaleniem stanu faktycznego. Sąd oparł cały materiał dowodowy na przedstawionych dokumentach przez obie strony oraz na zeznaniach powoda. 

Zdaniem Sądu takie ukształtowanie postanowień umownych, sprawia, że bank może jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźniki, według których obliczana jest zarówno wysokość świadczenia banku spełnianego w PLN, jak i świadczeń kredytobiorców, które zgodnie z brzmieniem umowy mogły być spłacane zarówno w PLN jak i w innych walutach aniżeli waluta kredytu, za pośrednictwem rachunku walutowego. Waloryzacja kredytu na podstawie przedmiotowej umowy odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego i to uprawnienie banku do określania wysokości kursów CHF na gruncie zawartej umowy nie doznaje żadnych formalnych ograniczeń. Jakiekolwiek ograniczenie w tym zakresie nie wynika także z żadnych przepisów prawa.

Na podstawie postępowania dowodowego Sąd stwierdził również, że powodowie nie mieli żadnego wpływu na ustalanie kursu walut, a możliwość ta była pozostawiona wyłącznie bankowi. Tym samym bank był jednostronnie upoważniony do określenia wysokości zobowiązania powodów. Umowa nie zawierała postanowień, które w sposób obiektywny ustalałby kursy z tabeli bankowej.   

Postępowanie w I instancji trwało zaledwie 3 miesiące. W międzyczasie odbyła się tylko jedna rozprawa. Sąd pominął dowód z opinii biegłego. Powyższe rozwiązanie rzutowało na szybkość postępowania, gdyż nierzadko samo przegotowanie opinii przez biegłego może być bardzo czasochłonne. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego sąd zamknął rozprawę, odraczając termin ogłoszenia wyroku.

Powód z tytułu udzielonego uzyskali kwotę 174 tys. zł. Po 18 latach regularnego spłacania rat, kredytobiorcom, pomimo spłaty łącznie ok. 210 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 133 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że powodowie będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa nadpłata kapitału wynosiła 36 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 169 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski, przy udziale adw. Magdaleny Żytkiewicz