Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

Kolejni Klienci mogą cieszyć się z prawomocnej wygranej. W przeciągu zaledwie paru dni uzyskujemy kolejne prawomocne orzeczenie w starciu z bankiem mBank, którego poprzednikiem prawnym był BRE Bank. W dniu 26 lipca 2022r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w składzie SSA Iwony Biedroń oddalił apelacje banku oraz zasądził koszty postępowania apelacyjnego od pozwanego na rzecz Klientów w wysokości 4.050,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Sprawa toczyła się pod sygn. akt I ACa 419/22. 

Pozwany bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 13 stycznia 2022 r. Tamtejszy Sąd ustalił nieważność umowy oraz zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 15.373 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sprawa w I instancji toczyła się pod sygn. akt I C 691/20. 

Sąd Apelacyjny uznał, że wyrok I instancji jest słuszny. Nie było potrzeby w sprawie przeprowadzać opinię biegłego, bowiem nie miało to znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem Sądu głównym dowodem w sprawie są dokumenty i zeznanie powoda. 

Sąd stwierdził, iż mechanizm ustalania kursów nie był znany, a klauzule indeksacyjne nie były indywidualnie uzgodnione. Umowa zawarta na wzorcu, bez możliwości negocjacji. Po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień umowa nie może wiązać. Przy zawieraniu umowy, bank nie pozwalał na zastosowanie do niej innego kursu niż własny. Kluczowa w tej sprawie była jednak ocena, czy zawarte w powyższej umowie kredytu z 2008 r. klauzule umowne, odnoszące się do indeksacji kwoty kredytu i rat kredytowych, mogą być oceniane na gruncie art. 3851 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną. W tym zakresie Sąd Apelacyjny w całości 13 Sygn. akt I ACa 419/22 podzielił stanowisko Sądu Okręgowego co do abuzywności klauzul, które odsyłają do arbitralnie ustalonego przez Bank kursu CHF.

Postępowanie w II instancji trwało zaledwie 4 miesiące, natomiast całe postępowanie trwało 2 lata i 2 miesiące co jest dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę, iż postępowania w sprawach frankowych trwają tyle tylko w I instancji.  Odbyła się tylko jedna rozprawa apelacyjna, która ograniczyła się do przedstawienia stanowisk obu stron. Sąd również oddalił wniosek strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Po tej czynności Sąd zamknął rozprawię i postanowił odroczyć ogłoszenie wyroku. 

Prawomocny wyrok sprawia, że kredytobiorcy będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału. Na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 184 tys. zł, jednak w trakcie trwania procesu Klienci nieprzerwanie spłacali raty kredytu, co spowodowało, że na dziś ta kwota znacznie się zmniejszyła. Klienci z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 529 tys. zł. Mimo regularnych spłat, na dzień wytoczenia powództwa, saldo kredytu wciąż wynosiło 578 tys. zł. (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP), co pokazuje wadliwość zastosowanego mechanizmu indeksacji.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski, przy udziale r. pr. Magdaleny Wiśniewskiej.