Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1500 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

Świetne wieści dla Naszej Klientki płyną z Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Tym razem spór sądowy toczył się przeciwko PKO BP. W dniu 22 lutego 2023r. w składzie SSA Grażyny Matuszek zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy w ten  sposób, iż zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 166.783,44 złotych, z tym zastrzeżeniem, że obowiązek zapłaty przez pozwanego na rzecz powódki wstrzymuje do chwili zaofiarowania przez powódkę zwrotu pozwanemu kwoty 60.336,97 zł oraz kwoty 37.002,34 CHF. W pozostałym zakresie Sąd oddalił apelację banku i zasądził kwotę 4.050 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sprawa w II instancji toczyła się pod sygn. akt I ACa 1081/22. W wyniku powyższego wyroku, kredytobiorczyni nie jest już zobowiązana do uiszczania kolejnych rat kredytu.

Pozwany bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 28 kwietnia 2022 r., w którym ustalił nieważność umowy kredytu i zasądził od pozwanego na rzecz Klientki kwotę 166.783,44 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Spór w I instancji toczył się w sprawie o sygn. I C 522/21. 

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie w przeważającej części. W toku postępowania apelacyjnego na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania kwoty w wysokości udzielonego kredytu co było przedmiotem ustaleń uzupełniających. 

Zarówno roszczenie o zapłatę kwoty wpłaconej przez powoda, jak i kwoty należnej pozwanemu Bankowi wskazanej w zarzucie zatrzymania mają skutek wsteczny i pozostają ze sobą w ścisłym związku. To wyłącza opóźnienie strony pozwanej w spełnieniu tego świadczenia i pozbawia zasadności roszczenie odsetkowe powoda. Sąd uznał, iż pozwany podniósł skuteczny zarzut zatrzymania dlatego nie można mówić o jego opóźnieniu w spełnieniu świadczenia, stąd zmiana pkt II zaskarżonego wyroku w zakresie wyżej przedstawionym.

Sąd Apelacyjny poza uwzględnieniem zarzutu zatrzymania uznał wskazane w apelacji strony pozwanej zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego za chybione i na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanej w pozostałym zakresie        

Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę podzielił pogląd prezentowany przez TSUE co do braku – co do zasady – podstaw do zastępowania przez Sąd bezskutecznej klauzuli waloryzacyjnej innym postanowieniem. Gdyby taki mechanizm uznać za powszechny prowadziłoby to, jak wskazał Trybunał, do niepożądanego zjawiska, w którym każdy przedsiębiorca mógłby wprowadzać nieuczciwe warunki w umowie licząc, że nie każdy kontrahent zakwestionuje je w drodze procesu, a jeśli już do niego dojdzie, Sądy zmienią kwestionowane postanowienia i przywrócą stan równowagi między stronami.

Postępowanie w II instancji trwało 8 miesięcy. Całe postępowanie w obu instancjach trwało niecałe 2 lata. Jest to świetny wynik biorąc pod uwagę, iż procesu w sprawach frankowych trwają tyle często tylko w I instancji. W II instancji odbyła się tylko jedna rozprawa, która ograniczyła się do głosów stron.

Prawomocny wyrok sprawia, że kredytobiorczyni będzie musiała rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału. Na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało 23 tys. zł, jednak w trakcie trwania procesu Klientka nieprzerwanie spłacała raty kredytu, co spowodowało, że na dziś kredytobiorczyni nieco nadpłaciła kapitał. W 2007r. Klientka z tytułu udzielonego kredytu uzyskała 142 tys. zł.

Mimo regularnych spłat, na dzień wytoczenia powództwa, saldo kredytu wciąż wynosiło 157 tys. zł. (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP), co pokazuje wadliwość zastosowanego mechanizmu denominacji.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski przy udziale adw. Magdaleny Żytkiewicz.