Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

Kolejny fantastyczny wyrok we Wrocławiu. Tym razem postępowanie w sprawie przeciwko mBankowi trwało zaledwie 5 miesięcy! Sąd Apelacyjny we Wrocławiu dnia 2 marca 2022 r. w składzie SSA Agnieszki Terpiłowskiej oddalił apelacje banku oraz zasądził koszty postępowania apelacyjnego od pozwanego na rzecz Klientów w wysokości 4390 zł. Sprawa toczyła się pod sygn. akt I ACa 477/22. 

Pozwany bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 13 stycznia 2022 r. Tamtejszy Sąd ustalił nieważność umowy łączącej strony oraz  zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 6.034 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sprawa toczyła się pod sygn. akt I C 1962/20. 

Sąd Apelacyjny stwierdził, że apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Strona pozwana kwestionowała ustalenia faktyczne poczynione w sprawie, ale w innym ujęciu. Strona pozwana wnosiła bowiem o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wyliczenia rat powodów w oparciu o średnie kursy CHF ustalane przez NBP.

W ocenie strony pozwanej dowód ten pozwoliłby ocenić brak dowolności w ustalaniu kursu, po którym mowa była przeliczana i jego rynkową wartość oraz zgodność z dobrymi obyczajami spornych klauzul. W ocenie Sądu Apelacyjnego abuzywność zapisów kwestionowanej umowy nie wynika jednak z zastosowanego kursu przeliczania waluty indeksacji i jego wysokości, ale co do zasady z ukształtowania umowy w sposób naruszający równowagę ekonomiczną stron umowy.

Rozliczenie kredytu wskazuje, iż na dzień zawarcia umowy, przy znanych wartościach kursu CHF i oprocentowania, minimalna spłata zaliczana na kapitał w CHF nie miała w istocie żadnego wpływu na wartość faktycznej spłaty zobowiązania. Były to założenia umowy a nie pochodna zastosowanego sposobu przeliczania wartości waluty indeksacji. W ocenie Sądu Apelacyjnego niewłaściwie ukształtowane zostały warunki umowy jako jedynie pochodna waloryzacji kredytu.

W tej sprawie jednak należy zwrócić uwagę, iż przyjęty okres wykonywania umowy – 45 lat powoduje, iż przy założeniu stałych rat określonych na bardzo niskim poziomie, powodowie spłatę kapitału rozpoczęliby po 25 latach spłaty kredytu. Powodowie w istocie nie mieli zdolności kredytowej by na uczciwych zasadach zawrzeć z nimi umowę kredytu na kwotę 200.000 zł. Należy ponadto zaznaczyć, iż dodatkowo koszty obsługi kredytu obciążało ubezpieczenie niskiego wkładu własnego umniejszające zdolności kredytowe powodów. Tak ukształtowane warunki umowy powodowały, iż zaciągnięte zobowiązanie z pewnością prowadziło do nierównowagi ekonomicznej stron umowy. 

Postępowanie w obu instancjach trwało rok i 7 miesięcy. Jest to bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę, że często postępowania w I instancji trwają ponad 2 lata.

Klienci z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 200 tys. zł. Po 11 latach regularnego spłacania rat saldo kredytu wynosiło ponad 227 tyś. zł, czyli równowartość udzielonego kredytu w 2009r. Natomiast do momentu zlecenia sprawy Kancelarii facto Klienci spłacili większą część wypłaconego kredytu – 134 tys. zł. Powyższe pokazuje wadliwość zastosowanego mechanizmu indeksacji. 

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.