Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1500 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

Sąd Apelacyjny w Warszawie przyspiesza i wydaje kolejne prawomocne wyroki dla Naszych Klientów. Ta okoliczność cieszy tym bardziej, że sąd ten sprzyja naszym Klientom. Tak było i tym razem, a sukces jest tym większy, iż Sąd II instancji uwzględnił nasza apelację od odsetek. W niniejszej sprawie o sygn. akt I ACa 112/23 uczestniczyli Klienci, którzy zawarli umowę frankową w banku Millennium w 2006r. Sąd Apelacyjny w Łodzi dnia 15 grudnia 2023 r. w składzie SSO del. Aleksandry Błażejewskiej-Leoniak uwzględnił naszą apelację w zakresie roszczenia odsetkowego a nadto w całości oddalił apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie i zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 9.100 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Powyższy wyrok sprawia, że kredytobiorcy ostatecznie uwolnili się od umowy frankowej. 

Pozwany bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 4 października 2022 r., sygn. akt XXVIII C 601/21. Zaskarżonym wyrokiem z Sąd Okręgowy w Warszawie ustalił, że zawarta pomiędzy powodami a Bankiem Millennium S.A. umowa z  2006 roku jest nieważna, zasądził od Banku Millennium S.A. w Warszawie na rzecz powodów kwotę 222.105,59 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 4 października 2022 roku do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałym zakresie i  ustalił, że koszty procesu ponosi w całości pozwany, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.

Zmiana jakiej dokonał Sąd II instancji polegała na uwzględnieniu roszczenia odsetkowego w całości na skutek naszej apelacji. Sąd zasądził dodatkowo od Banku Millennium na rzecz powodów odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 222 105,59 zł za okres od dnia 20 lipca 2021 r. do dnia 3 października 2022 r.

Apelacja powodów zasługiwała na uwzględnienie niemal w całości. W treści pozwu powodowie wyrazili stanowcze stanowisko co do tego, że stwierdzenie nieważności umowy i zwrot wzajemnych świadczeń stanowi optymalną ochronę prawną dla powodów. Również z niezaprzeczonych twierdzeń pełnomocnika powodów wynikało, że powodowie zostali przez niego poinformowani o wszystkich skutkach związanych z ustaleniem nieważności umowy przed wytoczeniem powództwa. 

W ocenie Sądu Apelacyjnego, oświadczenie powodów zawarte w pozwie co do woli skorzystania z ochrony konsumenckiej było dostatecznie jasne, jednoznaczne i czytelne co do tego, w jakim zakresie powodowie kwestionowali umowę, które postanowienia umowy podważali jako abuzywne i z jakich przyczyn. Powodowie zostali na rozprawie pouczeni o ewentualnych skutkach związanych z uznaniem umowy  za nieważną, ale nie zdecydowali się na zmianę swojego stanowiska wyrażonego w pozwie i nie sanowali kwestionowanych postanowień umownych. 

Warto w tym kontekście zwrócić uwagę na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 7 grudnia 2023 r. wyrażone w wyroku wydanym w sprawie C-140/22, w którym Trybunał uznał, że zastrzeżona dla konsumenta możliwość sprzeciwienia się stosowaniu dyrektywy 93/13 nie może być rozumiana w ten sposób, że nakłada na niego, w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, pozytywny obowiązek powołania się na przepisy tej dyrektywy w drodze sformalizowanego oświadczenia złożonego przed sądem. Możliwość ta polega bowiem wyłącznie na pozostawionej konsumentowi, po poinformowaniu go przez sąd krajowy, ewentualności niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowny (zob. podobnie wyrok z dnia 3 października 2019 r., Dziubak, C-260/18, EU:C:2019:819, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Możliwość podjęcia takiej czynności, która stanowi zrzeczenie się możliwości powołania się na ochronę przewidzianą w dyrektywie 93/13, sama w sobie oznacza, że konsument korzysta od razu z tej ochrony

Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. W tym miejscu można jedynie wskazać, że w ocenie Sądu Apelacyjnego bez znaczenia dla rozstrzygnięcia stanowi to, czy kursy franka szwajcarskiego w bankowej tabeli kursów faktycznie miały obiektywny, rynkowy charakter. Ocena, czy dane postanowienie umowne jest abuzywne, powinna być bowiem dokonywana na datę zawarcia umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17).

Tym samym irrelewantne dla oceny abuzywności pozostaje sposób wykonywania umowy i to czy kursy stosowane przez kredytujący bank odbiegały w rzeczywistości od kursów rynkowych. Pod kątem abuzywności postanowienia umowy podlegają badaniu według daty jej zawarcia, a nie przez pryzmat sposobu realizacji umowy. Dowody zawnioskowane przez pozwanego i ponownie powołane w apelacji, które w istocie służyć miały zobrazowaniu metody wykonywania umowy i przekonać, że stosowane jako narzędzie indeksacji kursy franka nie odbiegały od średnich kursów rynkowych okazać się przeto musiały zbędne. Ocena zgodności postanowień umowy z naturą zobowiązania, z ustawą i zasadami współżycia społecznego również nie wymagała przeprowadzenia ponowionych w apelacji dowodów. 

Postępowanie w II instancji trwało 10 miesięcy. Jest to wręcz ekspresowe zakończenie postępowania, które ograniczyło się wyłącznie do jednej rozprawy. Sąd postanowił pominąć zawnioskowane w apelacji dowody przez stronę pozwaną, Po tej czynności Sąd zamknął rozprawę i odroczył ogłoszenie wyroku. Całe postępowanie w obu instancjach trwało 2 lata i 7 miesięcy.

Prawomocny wyrok sprawia, że kredytobiorcy będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału. Na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało ok. 24 tys. zł, jednak w trakcie trwania procesu Klienci nieprzerwanie spłacali raty kredytu, co spowodowało, że na dziś ta kwota znacznie się zmniejszyła. Klienci z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 246 tys. zł. Mimo regularnych spłat, na dzień wytoczenia powództwa, saldo kredytu wciąż wynosiło 273tys. zł. (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP), co pokazuje wadliwość zastosowanego mechanizmu indeksacji. Zatem zysk z kredytu dla Klientów wyniósł 222 tys.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski przy udziale r.pr. Magdaleny Wiśniewskiej.