Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 400 spraw frankowych z bankami. 

Sąd Okręgowy w Warszawie, to Sąd w którym prowadzimy zdecydowanie najwięcej postępowań w „sprawach frankowych”. To również Sąd znacznie obłożony sprawami przez co postępowania trwają tam dłużej. Ich wynik jest jednak prawie zawsze pozytywny. W dniu 03.11.2022r. Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie o sygn. akt VI ACa 184/22, w składzie SSO Kseni Sobolewskiej- Filcek oddalił apelację banku i zasądził na rzecz Klientów kwotę 8.100 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sprawa dotyczyła kredytu indeksowanego do waluty CHF udzielonego przez BRE Bank, którego następcą prawnym jest mBank.

Pozwany bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 24 listopada 2021r. Tamtejszy Sąd ustalił nieważność umowy podpisanej w mBanku i zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwoty 127.050,89 zł i 53.614,68 CHF tytułem nienależnie uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych. Sprawa toczyła się pod syn. akt XXV C 3140/19.

W ocenie Sądu II instancji wbrew ocenie strony skarżącej, całość zgromadzonych dowodów, jakie legły u podstaw rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, nie prowadziła do wniosków oczekiwanych przez stronę apelującą, jakoby sporne klauzule umowne nie spełniały przesłanek określonych w art. 3851 § 1 k.c. Zarzuty naruszenia prawa materialnego w dużej części okazały trafne. Sąd stwierdził brak naruszenia art. 58 k.c. i 3531 k.c przez pozwaną.  W tym zakresie Sąd Apelacyjny podziela stanowisko pozwanego z apelacji. Przy czym SA stoi na stanowisku, że argumentacja Sądu meriti uwzględniająca powództwo z tytułu art. 3851 k.c jest właściwa. Tym samym wyrok, pomimo nieprawidłowej podstawy prawnej, jest prawidłowy z innej przyczyny podnoszonej przez stronę powodową.

Postępowanie w obu instancjach trwało prawie 3 lata, przy czym postępowanie przed II instancją trwało 2 lata. Sąd Apelacyjny przeprowadził tylko jedną rozprawę, na której strony podtrzymały stanowiska po czym ogłosił wyrok. 

Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 450 tys. zł. Po 11 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 256 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (według banku) 492 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że Klienci będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało ok 172 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł ok. 320 tys. zł dla kredytobiorczyni.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.