Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1800 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

W ostatnim czasie docierają do nas bardzo dobre wieści dotyczące spraw Naszych Klientów! Część banków, wobec przeważający przegranych w obu instancjach, zaczyna rezygnować z wnoszenia apelacji od wyroku Sadów I instancji. W dniu 29 sierpnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XXVIII Wydział Cywilny, w składzie SSO Justyny Pec-Nosińskiej, wydał wyrok w sprawie o sygn. XXVIII C 18313/21, w którym ustalił nieważność umowy kredytu mieszkaniowego „Własny Kąt hipoteczny” zawartej w 2005 r. z PKO BP S.A. oraz zasądził na rzecz kredytobiorcy zwrot spełnionych świadczeń. Postępowanie zostało wszczęte w grudniu 2021 r. i trwało łącznie 3 lata i 8 miesięcy, co – biorąc pod uwagę stopień skomplikowania spraw frankowych oraz obszerność materiału dowodowego – należy uznać za sprawne zakończenie sporu.

         W konsekwencji wydanego rozstrzygnięcia Sąd zasądził od banku na rzecz kredytobiorcy kwotę 152.759,33 zł oraz 8.247,57 CHF, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 10 maja 2022 r. do dnia zapłaty. Dodatkowo bank został obciążony w całości kosztami procesu, które Sąd zasądził w wysokości 11.851 zł, również z należnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku.

        Sąd wskazał, że zawarta umowa miała charakter kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego, przy czym mechanizm przeliczeń walutowych został oparty wyłącznie na tabelach kursowych ustalanych jednostronnie przez bank. Umowa nie zawierała żadnych obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów ustalania kursu CHF, co prowadziło do przyznania bankowi nieograniczonej swobody w kształtowaniu wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Jednocześnie całe ryzyko kursowe zostało przerzucone na konsumenta, bez zapewnienia mu rzetelnej i pełnej informacji o możliwych skutkach ekonomicznych zawarcia umowy.

          Sąd uznał, że klauzule indeksacyjne oraz postanowienia dotyczące ryzyka walutowego miały charakter abuzywny, gdyż kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający jego interesy. Podkreślono, że kredytobiorca nie miał realnej możliwości negocjowania treści umowy, która została mu przedstawiona jako gotowy wzorzec, a składane przy jej zawieraniu oświadczenia o świadomości ryzyka kursowego miały wyłącznie formalny charakter i nie były poparte rzetelną informacją ze strony banku.

          W ocenie Sądu po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień dotyczących mechanizmu denominacji umowa nie mogła być dalej wykonywana, gdyż brakowało jej elementów pozwalających na określenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Prowadziło to do konieczności stwierdzenia nieważności umowy w całości ze skutkiem od chwili jej zawarcia oraz rozliczenia stron na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Postępowanie w I instancji trwało 3 lata i 8 miesięcy. W międzyczasie odbyła się tylko jedna rozprawa. 

Kredytobiorca z tytułu udzielonego kredytu uzyskał kwotę 196 tys. zł. Kredytobiorca do momentu złożenia pozwu spłacił kwotę 188 tys. zł. Natomiast zadłużenie wg obliczeń banku na dzień składania pozwu wyniosło ok. 178 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że kredytobiorca będzie musiał rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego mu kapitału, zatem zysk z wyroku wyniósł 170 tys. zł dla kredytobiorcy.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski