Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1800 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

Bardzo dobry wyrok dla naszych klientów w Sądzie Okręgowym w Gorzowie Wielkopolskim.  Tamtejszy Sąd w składzie SSO Elżbiety Naftyńskiej w dniu 31 października 2024r. ustalił, że pomiędzy stronami nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu mieszkaniowego „Własny Kąt hipoteczny” z 2008 roku, uznając ją za nieważną i zasądził od pozwanego na rzecz kredytobiorców kwotę 137.624,53 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, licznymi od dnia 17 stycznia 2023 roku do dnia zapłaty. Nadto zasądził od pozwanego na rzecz kredytobiorców kwotę 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Klienci uczestniczyli w sporze sądowym przeciwko bankowi PKO BP S.A. o sygn. akt I C 1692/22. Wyrok jest prawomocny, albowiem bank nie zaskarżył wyroku.

Głównym roszczeniem kredytobiorców, zgodnie ze skuteczną praktyką Kancelarii, było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu i zasądzenie kwoty nienależnie uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zapłatę, którego podstawą miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji. 

W uzasadnieniu pozwu powodowie wskazali, że zawarli z pozwanym umowę kredytu hipotecznego jako konsumenci. Uważają, że udzielony kredyt nie jest kredytem walutowym, lecz złotowym, jedynie rozliczanym w walucie obcej. Twierdzą, że bank zobowiązał się do udostępnienia kwoty kredytu wyrażonej w polskich złotych (PLN), a kredytobiorcy zobowiązani byli do spłaty tej kwoty również w walucie polskiej.

Umowa kredytowa nie zawierała jednoznacznych zapisów dotyczących zarówno zobowiązania banku do udostępnienia konkretnej kwoty, jak i zobowiązania kredytobiorców do jej spłaty, wraz z należnymi odsetkami i prowizjami. Równowartość kredytu w PLN została określona dopiero w momencie uruchomienia kredytu poprzez przeliczenie kwoty wyrażonej w walucie CHF na PLN po kursie ustalonym przez bank.

W trakcie realizacji kredytu, bank dokonywał przeliczenia raty kredytowej wyrażonej w walucie obcej po kursie sprzedaży dewiz ustalonym samodzielnie przez bank w dniu spłaty, co powodowało, że kredytobiorcy dowiadywali się o wysokości raty dopiero w chwili jej pobrania z konta. Umowa nie zawierała przejrzystych zasad ustalania kursów walutowych, które bank stosował do przeliczeń, a wysokość kursu nie była związana z żadnym obiektywnym wskaźnikiem.

Ponadto, powodowie twierdzą, że postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgadniane, a bank nie przekazał im dostatecznych informacji o ryzyku kursowym i sposobie ustalania tabel kursowych. Według powodów umowa zawierała klauzule abuzywne, które były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes konsumentów. W związku z tym, po wyeliminowaniu tych klauzul, umowa nie może skutecznie funkcjonować, dlatego należy ją uznać za nieważną.

Sąd zgodził się z powodami, że umowa kredytowa została zawarta na podstawie wzorca, a żadne jej postanowienia nie były indywidualnie uzgadniane z powodami. Zgodnie z przepisem art. 3851 § 3 Kodeksu cywilnego, uznaje się, że postanowienia umowy, które nie były indywidualnie negocjowane i na które konsument nie miał rzeczywistego wpływu, stanowią postanowienia przyjęte z wzorca umowy zaproponowanego przez kontrahenta.

W związku z tym, postanowienia umowy zawarte na podstawie wzorca są traktowane jako nieuzgodnione indywidualnie. Ciężar dowodu, że dane postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na stronie, która się na to powołuje, czyli w tym przypadku na pozwanym banku. Zgodnie z art. 3851 § 3 k.c., w sytuacji posługiwania się wzorcem umowy przez przedsiębiorcę, istnieje domniemanie, że postanowienia tego wzorca nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem. To przedsiębiorca, który posługuje się wzorcem umowy, ma obowiązek obalić to domniemanie, wykazując, że postanowienia umowy były rzeczywiście indywidualnie negocjowane z konsumentem.

Postępowanie przed Sądem I instancji trwało 22 miesiące. W międzyczasie odbyła się jedna rozprawa. Sąd przesłuchał na niej powodów, zaś świadków przesłuchał uprzednio na piśmie. 

            Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 156 tys. zł. Po ponad 14 latach regularnego spłacania rat, kredytobiorcy, pomimo spłaty łącznie ok. 137 tys. zł, wciąż mieli do spłaty kwotę ok. 223 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że kredytobiorcy będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało ok 19 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 204 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.