Z radością informujemy o kolejnym sukcesie Naszych Klientów w sporze z bankiem dotyczącym kredytu frankowego. Sprawa prowadzona przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu zakończyła się pełnym zwycięstwem kredytobiorców już w I instancji. Co istotne bank odstąpił od apelacji co oznacza że wyrok stał się prawomocny i nie wymagał dalszego prowadzenia postępowania przed sądem II instancji.

Dnia 9 października 2025 roku, Sąd Okręgowy we Wrocławiu XII Wydział Cywilny w składzie SSO Jolanty Malik, wydał wyrok w sprawie o sygnaturze XII C 2203/23. Sąd ustalił nieistnienie stosunku prawnego kredytu hipotecznego wynikającego z umowy zawartej w 2008 roku z poprzednikiem prawnym BNP Paribas Bank Polska SA, FORTIS Bankiem. Sąd zasądził na rzecz kredytobiorców pełne zwroty dochodzonych tj. 58.132,11 zł i 62 203,65 CHF wraz z odsetkami oraz zwrot kosztów procesu w kwocie 11.817 zł.

Postępowanie w I instancji trwało rok i jedenaście miesięcy. Mimo tak krótkiego przebiegu jak na standardy spraw frankowych Sąd przeprowadził pełne postępowanie dowodowe uwzględniając zarówno dokumenty bankowe jak i zeznania powodów. Sąd nie znalazł podstaw aby utrzymać umowę w mocy uznając że klauzule indeksacyjne były nieuczciwe a brak właściwego poinformowania kredytobiorców o ryzyku kursowym stanowił rażące naruszenie ich interesów.
Najważniejszą informacją dla Klientów jest fakt że bank zrezygnował z wniesienia apelacji. Oznacza to że wyrok jest prawomocny a kredytobiorcy nie muszą już płacić kolejnych rat. W praktyce oznacza to całkowite uwolnienie ich od wieloletniego obciążenia finansowego i możliwość rozliczenia się z bankiem jedynie w zakresie rzeczywiście otrzymanego kapitału.
Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskał kwotę 300 tys. zł. Po ponad 15 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 358 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 389 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że kredytobiorca będzie musiał rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego im kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa nadpłata kapitału wynosiła ok 58 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 447 tys. zł dla kredytobiorcy.
Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski
