Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1800 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

Kolejny sukces Kancelarii, która ostatnimi czasy notuje świetne wyroki dla Klientów Kancelarii. Tym razem sprawa toczyła się w Bydgoszczy, a wyrok uprawomocnił się po I instancji. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w dniu 28 stycznia 2025r., w składzie SSO Dorota Marszałkowskiej uznał powództwo za zasadne, zasądzając na rzecz powodów kwotę 13.522,62 zł oraz 38.337,07 CHF, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Sąd ustalił również, że stosunek prawny wynikający z umowy kredytu mieszkaniowego, zawartej w dniu 19 sierpnia 2005 roku pomiędzy powodami a pozwanym, nie istnieje. Dodatkowo, bank został zobowiązany do zwrotu kosztów procesu w wysokości 6.434 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Klienci uczestniczyli w sporze sądowym przeciwko bankowi PKO BP, a wyrok w sprawie o sygn. akt I C 2358/23 jest prawomocny, albowiem pozwany nie złożył apelacji od orzeczenia. 

         Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uznał, że roszczenie powodów o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego nie uległo przedawnieniu. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 118 k.c. termin przedawnienia wynosi sześć lat, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. W przypadku kredytu spłacanego w ratach, roszczenie o zwrot świadczeń traktowane jest jako roszczenie jednorazowe, a nie okresowe. Powództwo o zapłatę opierało się na żądaniu zwrotu świadczenia nienależnego, zgodnie z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd uznał, że stosuje się 10-letni termin przedawnienia, zgodnie z przepisami intertemporalnymi, które obowiązywały w momencie powstania roszczenia przed wejściem w życie zmian w Kodeksie cywilnym.

         Sąd rozważył zastosowanie art. 409 Kodeksu cywilnego, który przewiduje, że obowiązek zwrotu korzyści lub jej wartości wygasa, jeśli osoba, która korzyść uzyskała, zużyła ją lub utraciła w sposób, który uniemożliwia jej dalsze wzbogacenie się. Kluczową kwestią w tej analizie była wykładnia pojęć „zużycia” lub „utraty” korzyści, co rodziło wątpliwości w kontekście interpretacji. Z jednej strony, wykładnia językowa wskazuje jedynie na konieczność oceny stanu wzbogacenia osoby, która otrzymała korzyść, nie precyzując, czy roszczenia stron powinny być rozpatrywane niezależnie, czy też w kontekście wzajemnych świadczeń, które mogą wpłynąć na ocenę wzbogacenia.

         W doktrynie tego zagadnienia dostrzegany był spór między zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji oraz teorii salda. Teoria dwóch kondykcji zakłada, że każde roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego jest oceniane osobno, natomiast teoria salda polega na ocenie wzajemnych świadczeń i kompensowaniu ich w jednym roszczeniu. Sąd Najwyższy, w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku (sygn. III CZP 6/21), przyjął stanowisko, że należy stosować teorię dwóch kondykcji, co oznacza, że roszczenia stron o zwrot świadczenia nienależnego należy oceniać niezależnie od siebie.

Postępowanie w I instancji trwało rok i 3 miesiące. W międzyczasie odbyła się jedna rozprawa. 

Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 110 tys. zł. Po 18 latach regularnego spłacania rat, kredytobiorcom, pomimo spłaty łącznie ok. 192 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (wg kursu średniego NBP) 134 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu denominacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że Klienci będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa nadpłata kapitału wynosiła ok. 81 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 215 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski