Udało się nam uzyskać kolejny prawomocny wyrok w apelacji wrocławskiej. Co prawda nasza apelacja odnośnie potrącenia nie została uwzględniona, jednak powódka jest już rozliczona z bankiem i nie musi spłacać dalej rat kredytu. Postępowanie toczyło się przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu przeciwko Santander Bank Polska, który jest następcą prawnym Kredyt Banku. Tamtejszy Sąd 13 lutego 2024r. w składzie SSA Sławomira Jurkowicza oddalił apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy i zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego. Sprawa w II instancji toczyła się pod sygn. akt I ACa 2263/22. Wyrok jest prawomocny.

Pozwany bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy z dnia 19 października 2022 r. sygn. akt I C 224/21, którym Sąd ustalił nieważność umowy kredytu i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 42.072,86 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty. Nadto Sąd meriti zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 6 417 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji, co do nieważności umowy zawartej pomiędzy stronami, z uwagi na abuzywność klauzul dotyczących indeksacji do franka szwajcarskiego. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia.

Stanowisko, zgodnie z którym abuzywność klauzul indeksacyjnych skutkuje nieważnością umowy jest już ugruntowane w orzecznictwie i przyjmowane w wielu orzeczeniach, natomiast apelująca podnosi te same zarzuty, które już wielokrotnie w licznych orzeczeniach były omawiane. Sąd Odwoławczy podzielając w całości stanowisko Sądu Okręgowego w tym zakresie nie widzi przy tym potrzeby ponownego przytaczania argumentacji wyrażonej przez Sąd I instancji.
Przechodząc do analizy i oceny apelacji powódki wskazać należy, że wbrew podniesionym w niej zarzutom Sąd I instancji prawidłowo uznał za skuteczny zarzut potrącenia podniesiony przez pozwany bank w toku procesu. Sąd Apelacyjny uznał, że podniesiony przez pozwanego zarzut został oparty na skutecznym oświadczeniu o potrąceniu. Dotyczy to jednak jak słusznie uczynił to Sąd I instancji kwoty wypłaconego kapitału, tj. 100 000 zł, nie zaś dalszej kwoty 33 154,36 zł, stanowiącej wynagrodzenie za korzystanie z kredytu.
Postępowanie w obu instancjach trwało 2 lata i 11 miesięcy. Na długość postępowania przełożyło się przede wszystkim procedowania Sądu w I instancji, gdzie proces trwał ponad półtora roku.
Kancelaria pomogła uzyskać naszej Klientce nieważność umowy, oznacza to, że z uwagi na podniesiony przez bank zarzut potracenia, powódka nie musi już oddawać pozwanemu kwoty udzielonego kapitału. To pozwany musi zwrócić powódce kwotę ponad 42 tys. zł z odsetkami. Biorąc pod uwagę zadłużenie powódki w banku na dzień złożenia pozwu ok. 99 tys. zł. zysk z wyroku wyniósł ponad 141 tys. zł dla kredytobiorczyni.
Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.

