To kolejny wyrok w sprawie przeciwko Santander Bank Polska, następcy prawnemu Kredyt Banku, który uprawomocnia się po I instancji. W dniu 9 lipca 2025 roku Sąd Okręgowy w Przemyślu w Wydziale Cywilnym wydał wyrok w sprawie o sygnaturze I C 780 24, w składzie SSO Krzysztofa Kamińskiego. Sąd rozpoznawał sprawę dotycząca kredytu hipotecznego nominowanego do franka szwajcarskiego zawartego w 2008 roku. Postępowanie trwało około dziesięciu miesięcy i zakończyło się jednoznacznym zwycięstwem kredytobiorców.

Sąd ustalił, że pomiędzy stronami nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF z 9 października 2008 roku. Oznacza to, że umowa została uznana za nieważną od samego początku. Sąd zasądził na rzecz kredytobiorców kwotę 13.843,49 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od 22 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe od kwoty 140.000 złotych za okres do 13 grudnia 2024 roku. Dodatkowo zasądzono zwrot kosztów procesu w wysokości 8 617 złotych dla każdego z powodów.

Przyczyną takiego rozstrzygnięcia były liczne naruszenia praw konsumenta, a także wadliwa konstrukcja umowy, w szczególności dotycząca mechanizmu przeliczania świadczeń według kursów ustalanych jednostronnie przez bank.
W uzasadnieniu sąd wskazał, że kredytobiorcy zawierali umowę jako konsumenci i nie mieli żadnej realnej możliwości negocjowania jej treści. Zastosowany przez bank wzorzec umowny przewidywał mechanizm waloryzacji oparty na kursach określanych samodzielnie przez bank, bez przedstawienia jasnych i przejrzystych zasad ich ustalania. Sąd uznał, że takie postanowienia mają charakter niedozwolony i naruszają równowagę kontraktową stron.
W toku sprawy ustalono, że obowiązek informacyjny wobec konsumentów nie został wykonany w sposób prawidłowy. Kredytobiorcy byli zapewniani o stabilności waluty i korzyściach związanych z niższymi ratami, natomiast nie poinformowano ich o nieograniczonym ryzyku kursowym i jego konsekwencjach. Sąd podkreślił, że bank nie przedstawił żadnych symulacji ukazujących możliwe wzrosty zadłużenia oraz wpływ zmian kursu CHF na całkowity koszt kredytu. W efekcie konsumenci nie mieli świadomości skali ryzyka, które w rzeczywistości przejęli na siebie.
Pozwany bank próbował bronić się, podnosząc zarzut potrącenia, wskazując na rzekome roszczenia wobec kredytobiorców z tytułu zwrotu kapitału oraz kwot wynikających z tak zwanego urealnienia świadczenia. Sąd nie podzielił stanowiska banku i nie znalazł podstaw do przyjęcia, że roszczenia te są zasadne w sytuacji, gdy cała umowa została uznana za nieważną.
Powodowie z tytułu udzielonych kredytów uzyskali kwotę 140 tys. zł. Po 16 latach regularnego spłacania rat zgodnie z harmonogramem i spłaty łącznie 160 tys. zł, klientom pozostała do taka sama kwota. Ustalenie nieważności kredytu hipotecznego przez sąd sprawiło, że Klienci nie będą musieli w przyszłości spłacać nadal rat kredytu, a nadto na skutek potrącenia kwota kapitału została zwrócona bankowi.
Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski
