Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już prawie 400 spraw frankowych z bankami. 

Kolejny świetny wyrok uzyskali Klienci Kancelarii w Katowicach którzy tym razem uczestniczyli w sporze sądowym przeciwko ING Bank Śląski o sygnaturze I C 1151/21. Sąd Okręgowy dnia 18 lutego 2022 r. w składzie SSO Wacławy Walenckiej ustalił nieważność umowy kredytowej oraz zasądził od pozwanego na rzecz kredytobiorców kwotę 318.458,91 zł z ustawowymi odsetkami z uwagi na uiszczanie nienależnych świadczeń na podstawie ww. umowy. Dodatkowo Sąd zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 11.834,00 tytułem zwrotu kosztów procesu. Wyrok jest nieprawomocny. 

Głównym roszczeniem kredytobiorców w pkt 1 było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu, z kolei pkt 2 roszczenia głównego zawierał zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz Klientów kwoty 318.458,91 zł wraz z ustawowymi odsetkami z uwagi na uiszczanie nienależnych świadczeń na podstawie ww. umowy. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz Klientów kwoty 86.748 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji. 

Strona powodowa w pozwie wskazywała, iż umowa, którą obie strony zawarły jest nieważna. W ich ocenie postanowienia dotyczące indeksacji były źle uregulowane. Przede wszystkim brak było zasad ustalania kursów, po których przeliczana była wysokość kredytu oraz jego rat.  Z uwagi na nieważność umowy zasadny był również zwrot świadczeń uiszczonych przez Klientów.  

Sąd zawierając umowę Powodowie nie mieli wpływu na treść powyższych zapisów, które wymuszały na nich zakup waluty po określonym przez Pozwanego arbitralnie kursie, przy jednoczesnym braku określenia relacji tego kursu w stosunku do rynku walutowego. Jak wskazał, już Sąd klauzule waloryzacyjne nie należą do postanowień określających główne świadczenia stron, a są jedynie postanowieniami, które w sposób pośredni są z nimi związane poprzez wywieranie wpływu na wysokość świadczenia.  Pogląd ten jednak ewaluuje. Nie można było z góry przewidzieć wysokości zobowiązania Powoda jako kredytobiorcy. Objęta pozwem umowa kredytowa w zakresie dotyczącym ww. postanowień nie była indywidualnie negocjowana przez pozwanego z kredytobiorcą. Rozmowy prowadzone z pośrednikiem dotyczyły jedynie wysokości kredytu w złotówkach i rat ewentualnie oprocentowania i marży.

W związku z nieważnością powyższej umowy Sąd stwierdził, że wszystkie świadczenia spełnione na rzecz banku są świadczeniami nienależnymi i podlegają zwrotowi na podstawie art. 410 §1 k.c. 

Postępowanie w I instancji trwało 6 miesięcy! W międzyczasie odbyła się tylko jedna rozprawa, na której również ogłoszono wyrok. Sąd dopuścił dowód z przesłuchania stron, ograniczając go do zeznań kredytobiorców. Zgodnie stwierdzili, że są świadomi konsekwencji finansowych w przypadku ustalenia nieważności umowy. Dodatkowo Sąd postanowił nie uwzględnić wniosku dowodowego w zakresie dowodu z opinii biegłego, a także wniosku strony pozwanej o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków. Powyższe rozwiązania rzutowały na szybkość postępowania, gdyż nierzadko samo przegotowanie opinii przez biegłego może być bardzo czasochłonne. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd udzielił głosu pełnomocnikom stron i zamknął rozprawę, odraczając termin ogłoszenia wyroku.

Klienci z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 394 tys. zł. Po prawie 12 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 310 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 360 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że Klienci będą musieli się rozliczyć z bankiem jedynie w zakresie udzielonego kapitału (w 2021r, ich niedopłata wyniosła 75 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł ok. 290 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski, przy udziale adw. Magdaleny Żytkiewicz.