Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 600 spraw frankowych z bankami. 

Po raz kolejny Sąd Apelacyjny w Krakowie orzekł zgodnie z roszczeniem naszych Klientów. Postępowanie trwało stosunkowo niedługo, gdyż od momentu wniesienia pozwu do dnia orzeczenia prawomocności minęły 2 lata i 2 miesiące. Sprawa toczyła się przeciwko bankowi BPH S.A (następca prawny GE Money Bank). Sąd Apelacyjny w Krakowie, w sprawie o sygn. I ACa 349/22, w dniu 4 listopada 2022r. w składzie SSA Rafała Dzyr oddalił apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie oraz zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 4.050 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Orzeczenie jest prawomocne.  

Pozwany bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 12 stycznia 2022 r., który ustalił nieważność umowy kredytu, a także Sąd zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 6.464,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sprawa w I instancji toczyła się pod sygn. akt I C 674/20.  

              W motywach ustnych Sąd II instancji w całości podzielił argumentację Sądu Okręgowego Sąd wskazał na  wpływ TSUE, jeżeli chodzi o wykładnię przepisów unijnych dot. Ochrony konsumenta. Zgodnie z orzecznictwem TSUE trzeba zweryfikować charakter przepisów dot. marży banku. W ocenie Sądu Apelacyjnego zapis ten był istotny. Bez tego zapisu bank nie miałby powodu do zawarcia takiej umowy. Strona pozwana nie wskazała, czy by się zgodziła do zawarcia takiej umowy bez narzucenia swojej marży.

Nie można zgodzić się z tym, że podpisanie przez kredytobiorców oświadczenia o ryzyku było wystarczające, gdyż nie wynikał z tego oświadczenia zakres ich ryzyka. Bank nie przeprowadził odpowiednich symulacji wpływu wahania kursu na kredyt. Bank jako profesjonalista powinien to przewidzieć, zanim zaczął proponować tak ryzykowną umowę.

Postępowanie w II instancji trwało zaledwie 7 miesięcy. Odbyła się tylko jedna rozprawa, która ograniczyła się do przedstawienia końcowych stanowisk w sprawie przez obie strony. Po tej czynności Sąd postanowił zamknąć rozprawę i po naradzie ogłosić wyrok. 

Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 155 tys. zł. Po prawie 13 latach regularnego spłacania rat, kredytobiorcom, pomimo spłaty łącznie ok. 147 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (według banku) 357 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że bank będzie musiał zwrócić klientom kwotę 147 tys. tytułem zwrotu nienależnych świadczeń, zatem zysk z wyroku wyniósł ok. 210 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.