Do naszej Kancelarii napłynęła wiadomość, na którą każdy kredytobiorca czeka najbardziej: wyrok stwierdzający nieważność umowy frankowej Banku Millennium stał się prawomocny już po pierwszej instancji, bo bank w ogóle nie wniósł apelacji. Cały spór – od pozwu do prawomocnego zakończenia – zamknął się w rok i 7 miesięcy. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził na rzecz naszych Klientów łącznie 162 453,58 zł oraz 66 367,90 CHF z odsetkami, a korzyść ekonomiczna z wyroku wyniosła około 439 tys. zł. Jeszcze kilka lat temu banki skarżyły wszystko. Dziś Millennium – jak sam przyznaje w raporcie półrocznym – przegrywa ponad 99% prawomocnych spraw i coraz częściej odpuszcza walkę, której nie da się wygrać.
Wyrok w pigułce: sygn. akt I C 4600/24
Wyrokiem z dnia 17 marca 2026 r. (sygn. akt I C 4600/24) Sąd Okręgowy w Krakowie, I Wydział Cywilny:
Umowa: kredyt hipoteczny indeksowany do CHF, zawarty 28 (27) listopada 2006 r. z Bankiem Millennium S.A.
Rozstrzygnięcie: ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy (nieważność)
Zasądzone kwoty: 162 453,58 zł oraz 66 367,90 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 13.08.2024 r.
Koszty procesu: 11 834 zł na rzecz powodów
Czas postępowania: 1 rok i 7 miesięcy – do prawomocnego zakończenia sporu
Apelacja banku: brak – wyrok prawomocny już po I instancji
Pełnomocnik: adw. Paweł Borowski
18 lat spłat, 462 tys. zł oddane bankowi – i saldo wciąż niemal równe kwocie kredytu
Nasi Klienci otrzymali od banku w 2006 r. kwotę 333 tys. zł. Przez 18 lat regularnie spłacali raty i oddali bankowi łącznie około 462 tys. zł. Mimo to saldo kredytu – przeliczone po średnim kursie NBP – wciąż wynosiło około 310 tys. zł. Po niemal dwóch dekadach spłacania i oddaniu blisko 140% wypłaconego kapitału dług zmalał o zaledwie kilka procent. Trudno o lepszą ilustrację tego, jak działał mechanizm indeksacji.
Kredyt z 2006 r. w liczbach – po 18 latach spłat
Wypłacony kapitał: 333 tys. zł
Suma spłat do banku: ok. 462 tys. zł
Saldo „do spłaty” wg kursu NBP mimo to: ok. 310 tys. zł
Źródło: dokumentacja sprawy o sygn. akt I C 4600/24, Sąd Okręgowy w Krakowie.
Skutek prawomocnego wyroku? Strony rozliczają się wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału – a ten Klienci mieli już w chwili wytoczenia powództwa nadpłacony o około 129 tys. zł. Zamiast oddawać bankowi kolejne 310 tys. zł rzekomego salda, odzyskują nadpłatę z odsetkami. Łączna korzyść ekonomiczna z wyroku to około 439 tys. zł.
Dlaczego sąd uznał umowę Millennium za nieważną
Tabele kursowe tworzone jednostronnie przez bank
Mechanizm przeliczeniowy oparty na tabelach kursowych tworzonych jednostronnie przez bank naruszał równowagę kontraktową i dawał bankowi możliwość arbitralnego kształtowania wysokości zobowiązania kredytobiorców. Sąd uznał te klauzule za niedozwolone postanowienia umowne, które nie wiążą konsumentów.
Ogólnikowa informacja o ryzyku walutowym
Przekazywane przez bank informacje o ryzyku kursowym miały charakter ogólnikowy i nie pozwalały ocenić rzeczywistych konsekwencji wzrostu kursu franka dla wysokości zadłużenia i rat. W ocenie sądu obowiązek informacyjny nie został wykonany rzetelnie i wyczerpująco.
Aneks na spłatę w CHF niczego nie naprawił
Sąd wprost wskazał, że późniejszy aneks umożliwiający spłatę kredytu bezpośrednio we frankach nie mógł sanować abuzywnych postanowień pierwotnej umowy. Ocena zgodności postanowień z prawem następuje według stanu z chwili zawarcia umowy, a nie późniejszych zmian wprowadzanych przez bank. To ważna wskazówka dla wszystkich, którzy podpisali podobne aneksy po tzw. ustawie antyspreadowej z 2011 r. i obawiają się, że „zamknęli sobie drogę do sądu” – nie zamknęli.

Bank nie wniósł apelacji. Liczby z jego własnego raportu tłumaczą dlaczego
Rezygnacja z apelacji nie jest gestem dobrej woli – to rachunek ekonomiczny, który widać w sprawozdaniu finansowym Grupy Banku Millennium za I półrocze 2026 r. Bank podaje w nim, że od 2015 r. do końca czerwca 2026 r. uzyskał zaledwie 99 prawomocnych rozstrzygnięć korzystnych – wobec ponad 17 tys. niekorzystnych. To skuteczność poniżej 1%. Sam bank pisze przy tym o jednolitej, w przeważającej mierze korzystnej dla konsumentów linii orzeczniczej. Przy takich statystykach apelacja od przegranej sprawy oznacza dla banku wyłącznie dodatkowe odsetki ustawowe za opóźnienie (obecnie naliczane od coraz wyższych kwot), koszty drugiej instancji i zamrożenie sporu na kolejne miesiące – bez realnej szansy na zmianę wyniku. Dodatkowym bodźcem jest obowiązująca od 7 sierpnia ustawa frankowa, która premiuje cofanie środków odwoławczych zwrotem połowy opłaty w półrocznym oknie od jej wejścia w życie.
Warto odnotować jeszcze jedno zdanie z raportu Millennium. Bank pisze wprost, że wejście w życie ustawy frankowej nie zmienia jego strategii, która nadal koncentruje się na polubownym rozwiązywaniu sporów poprzez ugody – do 30 czerwca 2026 r. zawarł ich 6 565, a liczbę aktywnych kredytów walutowych zredukował w drodze negocjacji o ponad 31 tys. Dla kredytobiorcy płynie z tego praktyczna nauka: ugoda jest dla banku tańsza niż przegrany proces, bo nie obejmuje odsetek za opóźnienie i zostawia kredyt złotowy z hipoteką. Propozycję ugodową zawsze warto więc porównać z tym, co realnie dałby wyrok – tak jak w opisanej sprawie, gdzie różnica liczona jest w setkach tysięcy złotych.
Masz kredyt CHF w Banku Millennium – aktywny, spłacony albo dostałeś propozycję ugody?
Prześlij umowę do bezpłatnej analizy. Wyliczymy wartość roszczenia z odsetkami, porównamy ją z ewentualną ofertą ugody i powiemy wprost, czy w Twojej sprawie warto iść do sądu.
Ustawa frankowa od 7 sierpnia 2026 r.: raty stają z mocy prawa, sprawy przyspieszają
Opisana sprawa toczyła się jeszcze według starych reguł – a i tak zakończyła się prawomocnie w 19 miesięcy. Osoby, które składają pozew dziś, są w jeszcze lepszej sytuacji. Od 7 sierpnia 2026 r. obowiązuje ustawa z 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. z 2026 r. poz. 985). Trzy zmiany mają największe znaczenie praktyczne:
Po pierwsze – automatyczne wstrzymanie rat. Z chwilą doręczenia bankowi odpisu pozwu obowiązek spłaty rat zostaje wstrzymany z mocy prawa, bez wniosku o zabezpieczenie i bez czekania na postanowienie sądu. Uwaga: skutek następuje po doręczeniu pozwu bankowi, nie po jego złożeniu w sądzie – wcześniejsze samowolne zaprzestanie spłaty może zostać potraktowane jako niewykonanie umowy.
Po drugie – szybsza procedura. Szersze rozpoznawanie spraw na posiedzeniach niejawnych, zeznania na piśmie, szczególne zasady rozliczania kosztów przy potrąceniu. Ustawę stosuje się także do spraw będących w toku. Efekty widać już w statystyce Ministerstwa Sprawiedliwości: w I półroczu 2026 r. wpływ nowych spraw frankowych do sądów okręgowych spadł o 38,3% rok do roku, a sądy załatwiały ponad 265 spraw na każde 100 nowych – zatory z lat szczytu fali realnie się rozładowują.
Po trzecie – czego ustawa nie robi. Nie unieważnia umów automatycznie i nie przesądza wyniku żadnej sprawy; zasady oceny umów pozostają ukształtowane orzecznictwem TSUE i Sądu Najwyższego. Obejmuje też wyłącznie kredyty powiązane z frankiem szwajcarskim – o czym więcej poniżej, bo to istotne dla posiadaczy kredytów w euro.
Spłacone kredyty pozywają coraz chętniej. Millennium: już 31% pozwów pochodzi od osób bez aktywnego salda CHF
Najciekawsze dane z raportu Millennium za I półrocze 2026 r. dotyczą jednak osób, które kredyt już spłaciły lub przewalutowały. Bank – w dokumencie składanym inwestorom i audytorom, a nie w materiale marketingowym – ujawnia następujące liczby (stan na 30 czerwca 2026 r.):
Spłacone kredyty CHF w Banku Millennium – dane z raportu za I półrocze 2026
Pozwy złożone przez kredytobiorców bez aktywnego salda CHF w chwili pozwu (po spłacie lub przewalutowaniu): ok. 3 890 – 31% wszystkich pozwów
Sprawy, w których kredyt spłacono już w trakcie procesu: ok. 760
Spłacone kredyty (bez ugody), które wg założeń banku mogą jeszcze skutkować pozwami: ok. 5,3 tys.
Wymowa tych danych jest jednoznaczna. Skoro bank zawiązuje realne rezerwy na przyszłe pozwy od osób ze spłaconymi kredytami, to znaczy, że traktuje te roszczenia jako prawdopodobne do wygrania przez konsumentów – inaczej rezerwa byłaby księgowym marnotrawstwem, którego nie przepuściłby audytor. Całkowita spłata kredytu nie usuwa wadliwości umowy: sąd może stwierdzić jej nieważność także po wygaśnięciu, a były kredytobiorca odzyskuje wszystko, co zapłacił ponad udostępniony kapitał. Trend jest zresztą ogólnosektorowy – w mBanku niemal co trzecia tocząca się sprawa frankowa dotyczy kredytu już spłaconego.
Jest jednak jedno „ale”, o którym osoby ze spłaconym kredytem muszą pamiętać: po zamknięciu umowy cała inicjatywa leży po ich stronie, a w tle biegną terminy przedawnienia. Bank się nie odezwie – jego model finansowy wprost zakłada, że większość spłaconych klientów nigdy nie pójdzie do sądu. Istotny jest też moment wezwania banku do zapłaty, bo od niego liczone są odsetki ustawowe za opóźnienie – w opisanej wyżej sprawie naliczane od sierpnia 2024 r. od kwot 162 tys. zł i 66 tys. CHF.
Spłaciłeś kredyt w Millennium – choćby lata temu – i nie wiesz, czy roszczenie się nie przedawniło? Sprawdź to w bezpłatnym narzędziu: kalkulator przedawnienia roszczeń – kiedyprzedawnienie.pl. Pomagamy też w odzyskaniu z banku zaświadczeń o historii spłat, jeśli nie masz już kompletu dokumentów.
Kredyty w euro: ten sam mechanizm, te same wyroki – i wciąż ogromna pula roszczeń
Na koniec wątek, który regularnie umyka w medialnej dyskusji zdominowanej przez franki. Konstrukcja kredytów indeksowanych do euro jest bliźniaczo podobna do frankowych: w chwili podpisania umowy konsument nie wie, ile ostatecznie odda, bo o wysokości zadłużenia decyduje kurs z tabeli ustalanej przez bank. Sądy oceniają to identycznie, niezależnie od waluty w umowie – a potwierdzają to dane samych banków. mBank, który jako jedyny raportuje tę kategorię osobno, wykazuje w raporcie półrocznym 502 toczące się sprawy o kredyty w walutach innych niż frank, 271 przegranych na 276 prawomocnych wyroków (w samym I półroczu 2026 r. – 36 przegranych na 36) i osobną rezerwę 467 mln zł na to ryzyko. Dla posiadaczy kredytów eurowych – w Millennium i w każdym innym banku – to pieniądze do odzyskania liczone, w typowych sprawach, w setkach tysięcy złotych.
Dwie uwagi porządkujące. Po pierwsze, ustawa frankowa kredytów w euro nie obejmuje – wstrzymanie spłaty rat wymaga tu klasycznego wniosku o zabezpieczenie, ale sama możliwość podważenia umowy pozostaje pełna. Po drugie, pojawiający się w raportach Millennium „były Euro Bank” to nazwa przejętej w 2019 r. instytucji, a nie oznaczenie kredytów w euro – portfel dawnego Euro Banku to w przeważającej części kredyty frankowe, których ryzyko prawne pokrywa umowa o zwolnienie z odpowiedzialności zawarta z Société Générale. Dla kredytobiorcy nie zmienia to nic: jego umowę sąd ocenia dokładnie tak samo.
Uczciwie o ryzykach: czas, koszty i rozliczenie kapitału
Dla równowagi – o czym trzeba pamiętać przed złożeniem pozwu. Opisana sprawa zakończyła się prawomocnie w 19 miesięcy, ale to wynik lepszy od typowego: w pierwszej instancji należy zakładać 18–36 miesięcy, a bank może wnieść apelację, co wydłuża drogę do prawomocności (nowa procedura powinna te terminy stopniowo skracać). Pozew wiąże się z opłatą sądową (1000 zł przy roszczeniach konsumenckich powyżej 20 tys. zł), kosztami pełnomocnika i – w razie przegranej – obowiązkiem zwrotu kosztów przeciwnika. Sąd oddalił zresztą powództwo naszych Klientów „w pozostałym zakresie”, co przypomina, że nawet w wygranych sprawach nie każde żądanie jest uwzględniane w całości.
Nieważność umowy oznacza też obowiązek wzajemnego rozliczenia: bank zwraca wszystkie pobrane świadczenia, kredytobiorca – wypłacony kapitał. Wiosenne orzeczenia TSUE z kwietnia 2026 r. potwierdziły, że roszczenia banków o zwrot samego kapitału pozostają skuteczne, dlatego każdą sprawę trzeba policzyć indywidualnie, z uwzględnieniem salda wzajemnych rozliczeń. W opisanej sprawie kapitał był nadpłacony o ok. 129 tys. zł już w chwili pozwu, więc bilans był jednoznaczny – ale to zawsze kwestia liczb z konkretnej umowy. Statystyki, nawet tak wymowne jak 99 wygranych banku na ponad 17 tys. przegranych, ilustrują dotychczasową praktykę orzeczniczą i nie przesądzają wyniku żadnej indywidualnej sprawy.
Kredyt w CHF lub EUR – aktywny, spłacony albo po sprzedaży nieruchomości?
Zanim podejmiesz decyzję – albo podpiszesz ugodę – poznaj liczby ze swojej umowy. Bezpłatnie przeanalizujemy dokumenty, wyliczymy wartość roszczenia i saldo rozliczeń z bankiem oraz ocenimy realne szanse i ryzyka Twojej sprawy. Jeśli podstaw nie widzimy, powiemy o tym wprost.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy wyrok w sprawie I C 4600/24 jest prawomocny?
Tak. Bank Millennium nie wniósł apelacji, dzięki czemu wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z 17 marca 2026 r. stał się prawomocny już po pierwszej instancji. Cały spór trwał rok i 7 miesięcy.
Czy banki często rezygnują z apelacji w sprawach frankowych?
Coraz częściej. Przy skuteczności poniżej 1% prawomocnych rozstrzygnięć (Millennium: 99 korzystnych wobec ponad 17 tys. niekorzystnych od 2015 r.) apelacja oznacza dla banku głównie dodatkowe odsetki i koszty. Ustawa frankowa dodatkowo premiuje cofanie środków odwoławczych zwrotem połowy opłaty w oknie do początku lutego 2027 r.
Spłaciłem lub przewalutowałem kredyt w Millennium – czy mogę jeszcze pozwać bank?
Tak. Według raportu banku za I półrocze 2026 r. około 3 890 pozwów – 31% wszystkich – złożyły osoby, które w chwili pozwu nie miały już aktywnego salda w CHF, a bank zakłada, że pozwami może skutkować jeszcze około 5,3 tys. spłaconych umów. Kluczowe są terminy przedawnienia i prawidłowe wezwanie banku do zapłaty.
Podpisałem aneks na spłatę bezpośrednio w CHF. Czy to przekreśla moją sprawę?
Nie. W opisanej sprawie sąd wprost wskazał, że aneks umożliwiający spłatę w walucie nie sanuje abuzywnych postanowień pierwotnej umowy, bo ocena następuje według stanu z chwili jej zawarcia.
Kiedy mogę przestać płacić raty po złożeniu pozwu?
Od 7 sierpnia 2026 r. obowiązek spłaty rat kredytu frankowego zostaje wstrzymany z mocy prawa – ale dopiero z chwilą doręczenia odpisu pozwu bankowi, nie z chwilą jego złożenia w sądzie. Zasada nie obejmuje kredytów w euro, przy których nadal potrzebny jest wniosek o zabezpieczenie.
Bank proponuje mi ugodę. Czy powinienem ją przyjąć?
To zależy od liczb. Millennium wprost pisze w raporcie, że jego strategia koncentruje się na ugodach – bo ugoda jest dla banku tańsza niż przegrany wyrok: nie obejmuje odsetek za opóźnienie i zostawia kredyt złotowy z hipoteką. Zanim podpiszesz, porównaj propozycję z tym, co realnie dałby wyrok – w opisanej sprawie różnica liczona byłaby w setkach tysięcy złotych.
Źródła i zastrzeżenia: Opis sprawy na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z 17.03.2026 r., sygn. akt I C 4600/24, oraz dokumentacji postępowania. Dane finansowe i statystyki procesowe Banku Millennium pochodzą ze skróconego śródrocznego skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy Kapitałowej Banku Millennium S.A. za I półrocze 2026 r. (nota dot. ryzyka prawnego walutowych kredytów hipotecznych, stan na 30.06.2026 r.); dane o kredytach w innych walutach – ze Skonsolidowanego raportu półrocznego Grupy mBanku S.A. za I półrocze 2026 r. Informacje o ustawie frankowej – na podstawie ustawy z 29.05.2026 r. (Dz.U. z 2026 r. poz. 985) oraz komunikatu Ministerstwa Sprawiedliwości z 7.08.2026 r. Założenia banków dotyczące przyszłych pozwów są – jak same zastrzegają – szacunkami obarczonymi istotną niepewnością i mogą podlegać korekcie. Przedstawione rozstrzygnięcia i statystyki ilustrują dotychczasową praktykę orzeczniczą i nie stanowią gwarancji wyniku w indywidualnej sprawie; każde postępowanie sądowe wiąże się z kosztami i ryzykiem. Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
