Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1800 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

W ostatnim czasie docierają do nas bardzo dobre wieści dotyczące spraw Naszych Klientów! Część banków, wobec przeważający przegranych w obu instancjach, zaczyna rezygnować z wnoszenia apelacji od wyroku Sadów I instancji lub cofa je po kilku dniach. W dniu 17 marca 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XXVIII Wydział Cywilny, w składzie SSO Justyny Pec-Nosińskiej, wydał wyrok w sprawie o sygn. XXVIII C 7411/23, w którym ustalił nieważność umowy kredytu mieszkaniowego „Własny Kąt hipoteczny” zawartej w 2007 r. z PKO BP S.A. oraz zasądził od banku na rzecz kredytobiorców zwrot spełnionych świadczeń. Postępowanie w sprawie trwało około dwóch lat i zakończyło się niemal pełnym uwzględnieniem roszczeń strony powodowej już w I instancji.

         W wyniku rozstrzygnięcia Sąd zasądził od pozwanego banku kwotę 403.390,34 zł tytułem zwrotu świadczeń nienależnie spełnionych w związku z wykonywaniem nieważnej umowy, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 12 lipca 2023 r. do dnia zapłaty. Dodatkowo Sąd obciążył bank kosztami procesu, zasądzając na rzecz strony powodowej kwotę 11.851 zł tytułem ich zwrotu, obejmującą m.in. opłatę od pozwu, opłaty skarbowe oraz koszty zastępstwa procesowego, również z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

          W pisemnym uzasadnieniu wyroku Sąd szczegółowo odniósł się do mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie kredytowej, wskazując, że klauzule odsyłające do tabel kursowych PKO BP przyznawały bankowi niczym nieograniczoną swobodę w ustalaniu kursu franka szwajcarskiego, a tym samym wysokości zobowiązania kredytobiorców. Umowa nie zawierała żadnych obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów ustalania kursu waluty, co prowadziło do rażącego naruszenia interesów konsumentów oraz zachwiania równowagi kontraktowej stron. Zdaniem Sądu, po wyeliminowaniu tych postanowień umowa nie mogła być dalej wykonywana, co skutkowało koniecznością stwierdzenia jej nieważności w całości.

Sąd dał wiarę zeznaniom strony powodowej, uznając je za spójne, logiczne i korespondujące z pozostałym materiałem dowodowym, jednocześnie podkreślając, że bank nie wykazał, aby przed zawarciem umowy w sposób rzetelny i wyczerpujący poinformował konsumentów o ryzyku walutowym. W szczególności nie przedstawiono dowodów potwierdzających, że kredytobiorcy mieli świadomość możliwej skali wzrostu zadłużenia oraz zasad ustalania kursów walutowych stosowanych przez bank. Sąd wskazał również, że powodowie nie mieli realnej możliwości negocjowania postanowień umowy, a jej wzorzec został im przedstawiony jako gotowy i niepodlegający zmianom.

          W toku postępowania Sąd pominął wnioski dowodowe o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, uznając je za niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Spór miał bowiem charakter prawny i dotyczył zgodności postanowień umowy z przepisami chroniącymi konsumentów, a wobec stwierdzenia nieważności umowy zbędne było dokonywanie dalszych przeliczeń finansowych.

            Postępowanie w I instancji trwało 2 lata.

Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 400 tys. zł. Po 16 latach spłaty kredytu nadpłata kapitału kredytu wyniosła ok. 3 tys. zł. Pomimo to kwota pozostała do spłaty (wg przeliczeń banku) wnosiła 523 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że kredytobiorcy będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego im kapitału, zatem zysk z wyroku wyniósł 526 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski