Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 1800 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce. 

To nasza kolejna sprawa, która prawomocnie skończyła się po I instancji. Sprawę w dniu 8 listopada 2024r. rozpoznał Sąd Okręgowy w Warszawie, XXVIII Wydział Cywilny, w składzie przewodnicząca SSO Agnieszka Wlekły-Pietrzak. Stroną pozwaną mBank S.A. w Warszawie. Spór dotyczył ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem CHF, zawartej w 2008 roku pod nazwą „mPlan”, oraz dochodzenia roszczeń z tego tytułu. Sąd ustalił, że umowa kredytu zawarta pomiędzy powodami a ówczesnym BRE Bankiem S.A. jest nieważna w całości. W konsekwencji zasądził od mBanku S.A. na rzecz powodów kwotę 125.698,69 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 12 października 2022 roku do dnia zapłaty. Dodatkowo bank został zobowiązany do zwrotu kosztów procesu w wysokości 11 834 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku. Sprawa trwała 2 lata i 8 miesięcy i toczyła się pod sygn. akt XXVIII C 5796/22.

Bank wskazywał, że powodowie podpisali oświadczenia o świadomości ryzyka walutowego i stopy procentowej, w których potwierdzili, że zapoznali się z ofertą kredytu złotowego, a następnie wybrali kredyt denominowany we franku szwajcarskim mając świadomość, że zmiana kursu waluty oraz zmiana stopy procentowej może prowadzić do wzrostu raty i całego zadłużenia. Kredytobiorcy potwierdzili również, że przedstawiono im symulacje wysokości rat w przypadku niekorzystnych zmian. Sąd zwrócił jednak uwagę, że podpisanie takich dokumentów nie usuwa wadliwości samej umowy. Istotne znaczenie miała bowiem konstrukcja mechanizmu przeliczania waluty i brak przejrzystości stosowanych postanowień, które przerzucały całość ryzyka kursowego na konsumentów.

           Sąd wskazał, że ustalenia faktyczne poczynił przede wszystkim na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, których żadna ze stron nie kwestionowała. W ocenie sądu nie było podstaw, aby podważać ich autentyczność, dlatego zostały uznane za spójny i wiarygodny materiał dowodowy. Sąd oparł się również na zeznaniach powodów, którzy w sposób konsekwentny i przekonujący opisali przebieg zdarzeń związanych z zawarciem umowy kredytu. Ich relacja została uznana za wiarygodną w całości. Z zeznań wynikało, że powodowie byli przekonani, iż proponowany im produkt bankowy jest bezpieczny i stabilny, co miało istotne znaczenie dla ich decyzji o zawarciu umowy.

          Kancelaria pomogła odzyskać naszym Klientom kwotę nienależnie uiszczonych na rzecz banku rat kredytu. Powodowie z tytułu kapitału kredytu otrzymali z banku sumę 140 tys. zł. Po 14 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 125 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (przy przeliczeniu go po kursie średnim NBP) 163 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że nasza Klienci będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa niedopłata do kapitału wynosiła ok. 14 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł ponad 111 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski