Kolejny sukces Kancelarii, która ostatnimi czasy notuje świetne wyroki dla Klientów Kancelarii. Tym razem sprawa toczyła się w Suwałkach, a wyrok uprawomocnił się po I instancji. Sąd Okręgowy w Suwałkach w składzie SSO Anety Inezy Sztukowskiej w wyroku z 19 maja 2025 r. uwzględnił powództwo Naszych Klientów przeciwko Powszechnej Kasie Oszczędności Bankowi Polskiemu S.A. Zasądzono na rzecz powodów kwotę 152.978,01 zł z odsetkami ustawowymi liczonymi od października 2024 r. do dnia zapłaty oraz dodatkowo 470,49 euro wraz z odsetkami od stycznia 2025 r. Bank został także obciążony obowiązkiem zwrotu kosztów procesu w wysokości 6.434,00 zł, które również podlegają oprocentowaniu w razie opóźnienia w płatności. Klienci uczestniczyli w sporze sądowym przeciwko bankowi PKO BP, a wyrok w sprawie o sygn. akt I C 54/25 jest prawomocny, albowiem pozwany nie złożył apelacji od orzeczenia. Sprawa dotyczyła kredytu denominowanego walutą EURO, a kredyt został w całości spłacony.

Zdaniem kredytobiorców, umowa była sprzeczna z ustawą Prawo bankowe, zasadami współżycia społecznego oraz przekraczała granice swobody umów określone w art. 353¹ k.c. Podnosili także, że bank nie wywiązał się z obowiązków informacyjnych i nie przedstawił im realnych ryzyk związanych z kredytem. Wskazywali na abuzywny mechanizm denominacji, w którym kurs waluty ustalany był jednostronnie przez bank, bez oparcia w obiektywnych kryteriach. Powodowie argumentowali, że w latach 2010–2021 zapłacili bankowi łącznie 152.978,01 zł i 470,49 euro tytułem rat i kosztów kredytu, które jako świadczenie nienależne powinny zostać zwrócone na podstawie art. 405 i 410 k.c.

Sąd zwrócił uwagę, że kredyt nie został faktycznie wypłacony w EURO – bank przekazał środki w złotówkach na rachunek sprzedawcy nieruchomości. Tym samym powodowie nie mieli realnego wpływu na ustalenie kursu walut. W tym kontekście przywołano stanowisko Sądu Najwyższego z 24 września 2024 r. (I CSK 2910/23), zgodnie z którym wybór przez konsumenta jednego z wzorców umów bankowych nie jest równoznaczny z indywidualnym uzgodnieniem postanowień umownych.
Postępowanie w I instancji trwało 4 miesiące. W międzyczasie odbyła się jedna rozprawa.
Kredytobiorcy z tytułu udzielonego kredytu uzyskali kwotę 99 tys. zł. Po spłacie na rzecz banku kwoty 154 tys. zł kredyt został spłacony całkowicie. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu denominacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że Klienci będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału, zatem zysk z wyroku wyniósł ponad 55 tys. zł dla kredytobiorców.
Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski
