Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o odfrankowienie i unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów

W dniu 26.11.2020 r. zapadł wyrok w sprawie przeciwko Santander Consumer Bank. Sąd Okręgowy we Wrocławiu w składzie SSO Małgorzaty Kontrym stwierdził nieważność umowy o kredyt hipoteczny indeksowany do CHF (XII C 152/20).

W pozwie powodowie wnioskowali o ustalenie nieważności całej umowy kredytu. Strona powodowa sformułowała także roszczenie ewentualne na okoliczność nieuznania żądania wskazanego wyżej za zasadne. Roszczenie to polegało na żądaniu od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwoty 57.068,64 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty – wskutek uznania niektórych postanowień ww. umów za abuzywne w rozumieniu art. 3851 kc i tym samym bezskuteczne względem powodów, przy pozostawieniu dalszej części umowy w mocy. Sąd uwzględnił powództwo główne, ustalił nieważność umowy oraz zasądził od strony pozwanej kwotę 6.417 zł tytułem poniesionych kosztów procesu. Tym samym nie było rozpatrywania roszczenia ewentualnego.

Umowa o kredyt hipoteczny została zawarta w 2008 roku w kwocie 179 tyś. zł. Po 12 latach regularnego spłacania rat powodom pozostała do spłaty suma większa niż kwota wypłaconego kredytu. Na dzień ogłoszenia wyroku powodowie wciąż posiadali zadłużenie w równowartości ok. 220 tys. zł, natomiast ustalenie nieważności skutkuje wyłącznie zwrotem uzyskanego od banku kapitału. Mając na uwadze, że powodom brakowało ok. 10 tys. zł do spłaty kapitału, łączny zysk z ustalenia nieważności umowy wynosi ok. 210 tys. zł.

W uzasadnieniu wyroku Sąd podzielił argumentację powodów w zakresie nieważności umowy. Wskazał, że powodowie mieli interes prawny, o którym mowa w art. 189 kpc. W swoich motywach Sąd również nawiązał do orzeczenia TSUE w sprawie Państwa Dziubak, które pozwoliło ukształtować obecne orzecznictwo w sprawach frankowych. Sąd również stwierdził, że niedozwolone klauzule indeksacyjne dotyczyły głównego świadczenia stron i nie da się ich zastąpić przepisami dyspozytywnymi czy też odniesieniem do zwyczajów. Dlatego też nie nadaje się ona do wykonania, w związku z czym należy uznać umowę za nieważną. Dodatkowo postanowienia umowne nie były uzgodnione indywidualnie z kredytobiorcami, a także nie byli w stanie przewidzieć skutków ekonomicznych tych postanowień. Powodowie byli przekonywani przez bank, że decydują się na bezpieczny produkt, a w rzeczywistości ich ryzyko walutowe było o wiele większe niż banku i praktycznie nieograniczone.

Od momentu wytoczenia powództwa do zakończenia postępowania w I instancji minęło niecałe 10 miesięcy. W międzyczasie odbyły się dwie rozprawy. Na pierwszej z nich, która odbyła się we wrześniu – ponad pół roku od wniesienia pozwu, Sąd dopuścił dowód z przesłuchania stron pomijając dowód z przesłuchania pozwanej w charakterze strony. Na drugiej rozprawie, która odbyła się dwa miesiące później Sąd pominął wnioski dowodowe pozwanej zawarte w odpowiedzi na pozew i odroczył ogłoszenie wyroku, które odbyło się 26 listopada br. 

Co ważne, przedmiotowa sprawa i rozstrzygnięcie zapadło we Wrocławiu, który do niedawna nie miał jeszcze ukształtowanego orzecznictwa w sprawach frankowych. Pozytywne rozstrzygnięcie w tak krótkim czasie pokazuje, że również we Wrocławiu jest możliwość szybkiego zakończenia sprawy na korzyść frankowiczów. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.