Kancelaria Frankowicze – adwokat Paweł Borowski

Prowadzimy sprawy o unieważnienie umów kredytów frankowych na terenie całego kraju. Jesteśmy ściśle wyspecjalizowaną kancelarią dla frankowiczów. Wygraliśmy już ponad 600 spraw frankowych z bankami. 

Kolejny szczęśliwy dzień dla Klientów Kancelarii. Znów umowa w dawnym Kredyt Banku prawomocnie nieważna. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu dnia 21 lutego 2023r. w składzie SSA Ewy Głowackiej oddalił apelację banku od wyroku Sądu I instancji i zasądził od pozwanego na rzecz Klientów kwotę 8.100 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sprawa w II instancji toczyła się pod sygn. akt I ACa 1204/22 w procesie przeciwko Santander Bank. 

Głównym roszczeniem kredytobiorców w pkt 1 pozwu było roszczenie o ustalenie nieważności rzeczonej umowy kredytu. Z ostrożności procesowej pozew zawierał także roszczenie ewentualne o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz Klientów kwoty 132.889,74 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Podstawą roszczenia ewentualnego miało być stwierdzenie możliwości utrzymania umowy w mocy po usunięciu z niej wadliwego mechanizmu indeksacji.

Pozwany bank apelował od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy z 15 marca 2022r., który ustalił nieważność umowy i zasądził na rzecz Klientów całość kosztów postępowania. Sprawa w I instancji toczyła się pod sygn. akt I C 23/20. 

Sąd Apelacyjny wskazał, iż po początkowo niejednolitym stanowisku Sądu Najwyższego, co do dalszych losów umów zawierających tego rodzaju niedozwolone warunki, w ostatnim czasie przeważa pogląd, że ich wyeliminowanie skutkuje nieważnością umów kredytowych indeksowanych lub denominowanych do obcej waluty, aczkolwiek z różną argumentacją prawną.

Z kolei TSUE, dokonując interpretacji przepisów dyrektywy 93/13, mocno akcentuje realizację długoterminowego celu ustanowionego w art. 7, jakim jest zniechęcenie przedsiębiorców do wprowadzania warunków krzywdzących konsumenta, także dopuszczając unieważnienie umów, jeśli bez tych warunków miałoby dojść do zmiany charakteru jej głównego przedmiotu. Taką linię orzeczniczą przyjmują też sądy powszechne, co nakazuje ocenić zaskarżony wyrok w kontekście jednolitości orzecznictwa.

Postępowanie w II instancji trwało zaledwie 7 miesięcy, a w międzyczasie odbyła się tylko jedna rozprawa, na której obie strony jedynie podtrzymały swoje stanowiska. Całe postępowanie w obu instancjach trwało niecały rok. 

Kredytobiorcy z tytułu udzielonego uzyskali kwotę 400 tys. zł. Po 11 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 350 tys. zł, saldo kredytu wciąż wynosiło (według kursu średniego NBP) 441 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji.

Uwzględnienie powództwa oznacza, że kredytobiorcy będą musieli rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do spłaty kapitału brakowało ok. 50 tys. zł), zatem zysk z wyroku wyniósł 391 tys. zł dla kredytobiorców.

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.