KANCELARIA ADWOKACKA ADWOKAT PAWEŁ BOROWSKI – Kancelaria od spraw przeciwko bankom. Kredyty we frankach, euro, WIBOR i Sankcja Kredytu Darmowego.

Wygraliśmy już z każdym bankiem w Polsce i uzyskaliśmy korzystny wyrok w sądach w każdym mieście w Polsce. Obecnie na naszym koncie mamy około 4600 korzystnych wyroków dla naszych Klientów w sporach z bankami. Jesteśmy pod tym względem liderem wśród kancelarii adwokackich w Polsce.

⚖️ Jeszcze dwa lata temu taki finał byłby sensacją. Dziś zapowiada nową normę.

Sąd Okręgowy w Gdańsku unieważnił umowę kredytu dawnego GE Money Banku i zasądził na rzecz naszych Klientów 144 926,03 zł oraz 52 685,92 CHF z odsetkami. Bank BPH, który przez lata walczył o każdą umowę do ostatniej instancji, nie złożył apelacji. Wyjaśniamy, dlaczego bank skapitulował, co zmieniła uchwała Sądu Najwyższego III CZP 8/26 i ustawa frankowa obowiązująca od 7 sierpnia 2026 r., a także dlaczego podpisywanie ugody z bankiem to dziś, w większości przypadków, oddawanie pieniędzy, które sąd i tak by zasądził.

Co dokładnie orzekł sąd. Wyrok w liczbach

Wyrokiem z 20 marca 2026 r. (sygn. akt I C 783/23) Sąd Okręgowy w Gdańsku ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego zawartej 12 marca 2008 r. z GE Money Bank S.A., z uwagi na jej nieważność. Pozwanym był Bank BPH S.A., następca prawny GE Money Banku, który przejął cały jego portfel kredytów frankowych.

Na rzecz naszych Klientów sąd zasądził:

Zasądzona kwota

144 926,03 zł + 52 685,92 CHF

wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi już od 5 września 2023 r.

Koszty procesu

11 934 zł

zwrócone przez bank w całości. Kredytobiorcy nie ponieśli finalnie kosztów sporu

Osobny wątek to odsetki. Zostały zasądzone od września 2023 r., czyli za blisko trzy lata wstecz. Przy tak wysokich kwotach głównych same odsetki ustawowe za opóźnienie (stopa referencyjna NBP plus 5,5 punktu procentowego) dają dodatkowo kilkadziesiąt tysięcy złotych. Żadna ugoda bankowa ich nie oferuje. Ten detal robi ogromną różnicę w rachunku „ugoda czy pozew”, ale do tego jeszcze wrócimy.

Bilans Klienta: kredyt na 359 tys. zł, korzyść 386 tys. zł

O skali sprawy najlepiej mówią liczby z rozliczenia. Nasi Klienci otrzymali w 2008 r. z tytułu kredytu 359 tys. zł. Przez niemal 15 lat regularnej spłaty oddali bankowi około 390 tys. zł, więcej niż pożyczyli. A mimo to saldo zadłużenia, przeliczone po średnim kursie NBP, wciąż wynosiło 354 tys. zł. Spłacasz latami, a dług nie maleje. Tak działa mechanizm kredytu indeksowanego.

✅ Efekt unieważnienia umowy

Nieważność umowy oznacza, że strony rozliczają się wyłącznie z tego, co sobie wzajemnie świadczyły. Znika saldo 354 tys. zł, bank zwraca nadpłatę wraz z odsetkami, a hipoteka podlega wykreśleniu. Łączna korzyść naszych Klientów wyniosła 386 tys. zł w porównaniu ze scenariuszem dalszego wykonywania umowy.

Dlaczego sąd unieważnił umowę GE Money Banku

Sąd Okręgowy w Gdańsku nie miał wątpliwości, że umowa zawierała niedozwolone postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji do franka szwajcarskiego. Kluczowe okazały się klauzule odsyłające do tabel kursowych tworzonych przez bank, które pozwalały mu jednostronnie kształtować kursy kupna i sprzedaży waluty. W praktyce bank sam decydował o wysokości zobowiązania konsumenta. Takie rozwiązanie narusza równowagę kontraktową i rażąco godzi w interesy kredytobiorców.

Sąd przyjrzał się też okolicznościom zawarcia umowy. Kredytobiorcy nie mieli rzeczywistego wpływu na jej treść. Mechanizm indeksacji został narzucony, projektu umowy nie otrzymali wcześniej, a możliwość negocjacji była iluzoryczna. Kredyt przedstawiano jako bezpieczny i korzystniejszy od złotowego, nie wyjaśniając ani sposobu ustalania kursów, ani realnej skali ryzyka walutowego. Bank nie pokazał żadnych symulacji tego, jak wzrost kursu franka wpłynie na raty i całkowite zadłużenie.

W uzasadnieniu powraca też fragment, który znamy z wielu wygrywanych spraw: samo podpisanie przez klienta standardowego oświadczenia o „zapoznaniu się z ryzykiem walutowym” nie oznacza, że bank wykonał obowiązek informacyjny. Konsument powinien otrzymać pełne, rzetelne i zrozumiałe informacje, pozwalające świadomie ocenić ekonomiczne konsekwencje umowy. Formularz podsunięty do podpisu wśród sterty innych dokumentów tego warunku nie spełnia.

💬 Masz umowę dawnego GE Money Banku lub Banku BPH?

Nasza kancelaria bezpłatnie przeanalizuje Twoją umowę i policzy, ile możesz odzyskać. Wystarczy przesłać skan umowy przez formularz: bezpłatna analiza umowy CHF lub napisać na biuro@kancelariakredytywefrankach.pl.

Bank BPH nie złożył apelacji. To nie przypadek, tylko kapitulacja po C-137/25 i uchwale SN

Żeby zrozumieć wagę tej decyzji, trzeba znać kontekst. Bank BPH przez lata należał do banków najbardziej zawzięcie broniących swoich umów. Apelował niemal automatycznie, a jego pełnomocnicy mieli w zanadrzu argument, którego nie miał żaden inny bank w Polsce. Umowy dawnego GE Money Banku zawierały specyficzny § 17: kurs waluty ustalano jako średni kurs NBP plus lub minus marża banku. Bank przekonywał, że skoro klauzula składa się z dwóch elementów, wystarczy wykreślić samą marżę, a kredyt można dalej rozliczać po „obiektywnym” kursie średnim NBP. Umowa miała przetrwać.

Ta linia obrony przez lata dzieliła sądy. Część składów orzekających, w tym Sąd Najwyższy w wyroku z 1 czerwca 2022 r. (II CSKP 364/22), dawała jej zielone światło. W efekcie posiadacze umów GE Money byli jedyną dużą grupą frankowiczów, dla której wynik procesu bywał loterią zależną od składu sędziowskiego. Rok 2026 zamknął tę loterię, i to podwójnie.

Krok pierwszy: TSUE, sprawa C-137/25

Postanowieniem z 10 listopada 2025 r. w sprawie C-137/25 Trybunał Sprawiedliwości UE odniósł się wprost do umów dawnego GE Money Banku i przesądził dwie rzeczy. Po pierwsze, klauzula przeliczeniowa oparta na kursie NBP korygowanym o marżę banku jest niedozwolona w całości. Usunięcie samej marży zmienia istotę warunku umownego i jest sprzeczne z dyrektywą 93/13. Po drugie, co równie ważne dla praktyki: jeśli sąd odwoławczy narzucił sądowi I instancji wykładnię sprzeczną z prawem unijnym, sąd ponownie rozpoznający sprawę ma obowiązek tę wykładnię pominąć. Nawet niekorzystne wyroki apelacyjne z poprzednich lat przestały więc chronić bank.

Krok drugi: uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN, III CZP 8/26

Ostateczny cios spadł 24 czerwca 2026 r. Sąd Najwyższy, orzekając w pełnym składzie Izby Cywilnej, a więc w formule zarezerwowanej dla zagadnień o najwyższej wadze, podjął uchwałę III CZP 8/26. Jej sedno: postanowienie umowne określające kurs waluty jako średni kurs NBP korygowany o marżę banku podlega ocenie co do abuzywności wyłącznie jako całość. Nie ma „wykrajania” marży. Nie ma ratowania umowy kursem NBP. Klauzula upada w całości, a wraz z nią, w zdecydowanej większości przypadków, cała umowa.

Dla Banku BPH oznacza to utratę ostatniego realnego argumentu procesowego. I to tłumaczy, dlaczego w naszej sprawie bank, mając wyrok z 20 marca 2026 r., zapadły już po postanowieniu TSUE i na kilka tygodni przed uchwałą SN, po prostu odpuścił. Kalkulacja jest brutalna: apelacja to kilkanaście dodatkowych miesięcy naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie, koszty zastępstwa procesowego w II instancji i niemal pewna przegrana. Rezygnacja z apelacji przestała być gestem. Stała się rachunkiem ekonomicznym.

⚠️ Co to oznacza dla Ciebie, jeśli masz umowę GE Money / BPH

Jeżeli dotychczas wstrzymywałeś się z pozwem, bo słyszałeś, że „umowy GE Money są trudne” albo że „bank broni się marżą i kursem NBP” — ten stan prawny już nie istnieje. Po C-137/25 i uchwale III CZP 8/26 umowy dawnego GE Money Banku przestały być wyjątkiem i dołączyły do reszty portfela frankowego, w którym banki przegrywają zdecydowaną większość prawomocnie kończonych spraw. Dotyczy to również kredytów już całkowicie spłaconych.

Ustawa frankowa od 7 sierpnia 2026 r. Proces przestał kosztować nerwy i raty

Na korzystne orzecznictwo nałożyła się w tym roku jeszcze jedna zmiana, tym razem ustawowa. 7 sierpnia 2026 r. weszła w życie ustawa z 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. z 2026 r. poz. 985), podpisana przez Prezydenta 17 lipca 2026 r. Ustawa nie unieważnia umów automatycznie i nie zmienia zasad, według których sądy je oceniają, bo te ukształtowało orzecznictwo. Zmienia za to coś, co przez lata było największym ciężarem procesu: jego ekonomię po stronie kredytobiorcy.

Najważniejsze rozwiązania:

1. Raty wstrzymane z mocy prawa

Z chwilą doręczenia bankowi odpisu pozwu obowiązek spłaty rat zostaje wstrzymany automatycznie. Bez wniosku o zabezpieczenie, bez postanowienia sądu, bez loterii zależnej od składu. Bank nie może z tego powodu wypowiedzieć umowy ani wpisać kredytobiorcy do BIK.

2. Szybsze postępowania

Szersze wykorzystanie posiedzeń niejawnych i przesłuchań zdalnych oraz ograniczenie dowodów, które w tego typu sprawach niczego nowego nie wnoszą. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości już w I półroczu 2026 r. sądy okręgowe załatwiały ponad 265 spraw na każde 100 nowych. Zatory realnie topnieją, a pierwsza instancja w wielu sądach zamyka się dziś w około 12 miesięcy.

3. Zachęta dla banków do wycofywania apelacji

Bank, który cofnie apelację lub skargę kasacyjną w ciągu sześciu miesięcy od wejścia ustawy w życie, odzyska z urzędu połowę opłaty. Ustawodawca wprost premiuje to, co Bank BPH zrobił w naszej sprawie: rezygnację z beznadziejnej walki. Spodziewamy się, że prawomocność po I instancji będzie coraz częstsza.

Połączenie tych elementów odwraca pozycję negocjacyjną stron. Jeszcze w 2023 r. bank mógł liczyć, że wieloletni proces, konieczność płacenia rat w jego trakcie i niepewność wyniku zmęczą kredytobiorcę na tyle, że przyjmie słabą ugodę. Dziś kredytobiorca po złożeniu pozwu przestaje płacić raty z mocy prawa, orzecznictwo daje mu ogromną przewagę, a odsetki ustawowe za opóźnienie naliczają się bankowi za każdy miesiąc zwłoki. Czas, który był bronią banku, stał się bronią konsumenta.

Ugoda z bankiem w 2026 r. Dlaczego rachunek wypada przeciwko niej

Powiedzmy to uczciwie: ugoda nie zawsze jest złym rozwiązaniem. Są sytuacje, w których dobrze wynegocjowane porozumienie może mieć sens — planowana szybka sprzedaż nieruchomości, niewielka nadpłata ponad kapitał, brak gotowości na jakikolwiek spór. Problem w tym, że propozycje, które banki wysyłają dziś masowo, nie są „dobrze wynegocjowanymi porozumieniami”. To oferty testowe, skalkulowane tak, by zamknąć ryzyko banku jak najtaniej. I właśnie w 2026 r., po uchwale SN i wejściu w życie ustawy frankowej, rozjazd między tym, co daje ugoda, a tym, co daje wyrok, zrobił się największy w historii tego sporu.

Zestawmy oba scenariusze na przykładzie umowy podobnej do tej z naszej sprawy:

Kryterium Typowa ugoda bankowa Unieważnienie umowy w sądzie
Saldo zadłużenia Przeliczenie na złotówki, część salda zostaje do spłaty, często z oprocentowaniem WIBOR Saldo znika w całości (w naszej sprawie: 354 tys. zł)
Zwrot nadpłat Zwykle brak lub symboliczny Pełny zwrot świadczeń (tu: 144 926,03 zł + 52 685,92 CHF)
Odsetki za opóźnienie Brak Naliczane od wezwania lub doręczenia pozwu, często kilkadziesiąt tysięcy zł
Raty w trakcie sporu Płacisz do dnia podpisania Od 7.08.2026 r. wstrzymane z mocy prawa po doręczeniu pozwu
Dalsze roszczenia Zrzekasz się ich definitywnie, sprawy nie da się „otworzyć” po lepszym orzecznictwie Wyrok zamyka spór z pełnym rozliczeniem
Podatek Umorzenie długu to co do zasady przychód, chroni jedynie czasowe zaniechanie poboru podatku Zwrot własnych świadczeń, neutralny podatkowo

Na tę tabelę trzeba nałożyć jeszcze jedną obserwację z praktyki. Kredytobiorcy, którzy podpisali ugody w latach 2021–2023, często pod presją rosnących rat i w przekonaniu, że proces to lata niepewności, dziś nie mogą już skorzystać ani z ugruntowanego orzecznictwa, ani z uchwały III CZP 8/26, ani z dobrodziejstw ustawy frankowej. Ugoda zamknęła im drzwi na zawsze. To najdroższa lekcja tego sporu: podpisując ugodę, wymieniasz roszczenie warte, jak w opisywanej sprawie, kilkaset tysięcy złotych na spokój, który sąd i tak by zapewnił. Tyle że z pełnym rozliczeniem.

Jest wreszcie argument czysto negocjacyjny. Banki składają realnie lepsze propozycje dopiero wtedy, gdy sprawa trafia do sądu, bo dopiero wtedy ich ryzyko staje się policzalne i pilne. Paradoksalnie więc nawet ten, kto chciałby zakończyć spór porozumieniem, osiągnie lepsze warunki po złożeniu pozwu niż przed nim. Pozew nie jest deklaracją wojny — jest narzędziem nacisku, które kosztuje 1000 zł opłaty sądowej i od pierwszego dnia pracuje na Twoją korzyść: zatrzymuje raty i uruchamia odsetki. Szerzej pisaliśmy o tym w tekście o tym, kiedy negocjować ugodę, a kiedy składać pozew.

Ugoda z Bankiem BPH. Co bank naprawdę proponuje

Bank BPH uruchomił program ugód w sierpniu 2023 r., jako jeden z ostatnich banków frankowych. Oferta opiera się na przeliczeniu kredytu tak, jakby od początku był złotowy, z oprocentowaniem według stawki WIBOR. W przypadku umów z wysokim saldem bank potrafił żądać od kredytobiorców jednorazowych dopłat, mimo że ci od lat nadpłacali kapitał. Nieprzypadkowo pierwsze propozycje zyskały wśród frankowiczów określenie dalekie od entuzjazmu.

Po C-137/25 i uchwale III CZP 8/26 ta oferta wygląda jeszcze gorzej niż wcześniej. Bank, który w sądzie nie ma już czym się bronić, proponuje warunki liczone tak, jakby jego pozycja procesowa była nadal otwarta. Nie jest. Jeżeli BPH przysłał Ci propozycję ugody, potraktuj ją wyłącznie jako punkt wyjścia do porównania z wariantem sądowym, nigdy jako ofertę do podpisania „od ręki”.

📋 Dostałeś propozycję ugody? Nie podpisuj bez porównania z wariantem sądowym

Nasza kancelaria bezpłatnie zestawi warunki ugody z wyliczeniem korzyści z unieważnienia umowy. Różnica sięga zwykle dziesiątek, a często setek tysięcy złotych. Prześlij umowę i propozycję banku: bezpłatna analiza umowy CHF · tel. 792 635 184 · 786 494 459

Czy bank może pozwać mnie o zwrot kapitału? Przedawnienie po wyroku TSUE C-261/25

To pytanie zatrzymuje przed pozwem sporą grupę kredytobiorców, dlatego odpowiadamy wprost. Po unieważnieniu umowy bank może żądać zwrotu wypłaconego kapitału — i tylko kapitału, bez wynagrodzenia za korzystanie z niego. W praktyce oznacza to wzajemne potrącenie: w opisywanej sprawie Klienci wpłacili do banku więcej, niż od niego otrzymali, więc rozliczenie wypadło zdecydowanie na ich korzyść.

2 lipca 2026 r. TSUE doprecyzował w wyroku w połączonych sprawach C-261/25 (Ścierbek) i C-262/25 (Drózdzik), od kiedy biegnie przedawnienie roszczenia banku. Trzyletni termin rozpoczyna się od dnia, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował wobec banku związanie umową — może to być reklamacja albo wezwanie do zapłaty, nie dopiero pozew. Bank, który po takim sygnale latami zwlekał z własnym powództwem, ryzykuje, że jego roszczenie o kapitał okaże się przedawnione. Czy tak będzie w konkretnej sprawie, zależy od dat i dokumentów, dlatego chronologię korespondencji z bankiem analizujemy przed złożeniem pozwu. Jedno jest pewne: strach przed „kontratakiem banku” nie powinien nikogo powstrzymywać, bo to bank ma dziś w tej kwestii więcej do stracenia niż kredytobiorca.

Czy czekać z pozwem na wyrok TSUE z 10 września 2026 r.?

Nie ma na co czekać. Sprawa C-510/25, w której TSUE ma orzec 10 września 2026 r., dotyczy sposobu rozliczeń stron po nieważności umowy, nie samej ważności umów — ta kwestia jest przesądzona. Tymczasem każdy miesiąc zwłoki to realny koszt: odsetki ustawowe za opóźnienie zaczynają biec dopiero od wezwania banku do zapłaty, a raty przestają być wymagalne dopiero po doręczeniu pozwu. Kto czeka, ten płaci raty i nie nalicza odsetek. Kto działa, ten odwraca ten układ od pierwszego dnia. Wyrok wrześniowy może co najwyżej doprecyzować mechanikę rozliczeń w sprawach będących w toku — i wtedy po prostu z niego skorzystamy.

Trzy lata procesu i definitywny koniec bez II instancji

Postępowanie przed Sądem Okręgowym w Gdańsku trwało około trzech lat. Sprawy przeciwko Bankowi BPH trafiają do sądów właściwych dla jego gdańskiej siedziby albo dla miejsca zamieszkania kredytobiorcy, a gdańskie wydziały przez lata były jednymi z najbardziej obciążonych w kraju. Finał pokazuje jednak kierunek zmian: brak apelacji banku oznaczał, że Klienci nie czekali kolejnych kilkunastu miesięcy na II instancję. Wyrok stał się prawomocny od razu, a bank musiał przystąpić do rozliczenia.

Dla spraw wnoszonych obecnie perspektywa jest jeszcze lepsza. Pierwsza instancja w wielu sądach zamyka się w około 12 miesięcy, ustawa frankowa upraszcza procedurę, a motywacja banków do apelowania po uchwale III CZP 8/26 jest najniższa w historii. Scenariusz „prawomocny wyrok w rok” przestaje być wyjątkiem.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Mam umowę dawnego GE Money Banku. Czy po uchwale SN III CZP 8/26 mogę pozwać bank?

Tak, i to właśnie teraz Twoja pozycja procesowa jest najsilniejsza w historii. Uchwała pełnego składu Izby Cywilnej z 24 czerwca 2026 r. przesądziła, że klauzuli z § 17 (kurs NBP ± marża) nie można dzielić, a postanowienie TSUE C-137/25 potwierdziło to samo na gruncie prawa unijnego. Argument, którym Bank BPH bronił się przez lata, przestał istnieć.

Spłaciłem już kredyt w całości. Czy nadal mogę dochodzić roszczeń?

Tak. Całkowita spłata kredytu nie zamyka drogi do ustalenia nieważności umowy i odzyskania nadpłaconych świadczeń. W przypadku umów wykonanych roszczenia obejmują wszystko, co zapłaciłeś ponad wypłacony kapitał, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Czy po złożeniu pozwu naprawdę mogę przestać płacić raty?

Tak. Od 7 sierpnia 2026 r. wstrzymanie obowiązku spłaty następuje z mocy samego prawa z chwilą doręczenia bankowi odpisu pozwu, do prawomocnego zakończenia postępowania. Nie trzeba składać wniosku o zabezpieczenie. Bank nie może z tego powodu wypowiedzieć umowy ani dokonać negatywnego wpisu w BIK. Moment zaprzestania płatności dobrze jest jednak skonsultować z pełnomocnikiem, aby prawidłowo objąć roszczeniem wszystkie wpłaty.

Czy muszę prowadzić sprawę w Gdańsku, skoro BPH ma tam siedzibę?

Nie. Roszczenia z czynności bankowej konsument może dochodzić przed sądem właściwym dla swojego miejsca zamieszkania. Wybór sądu omawiamy z Klientem na etapie przygotowania pozwu, bo tempo rozpoznawania spraw różni się między okręgami. Coraz więcej czynności odbywa się zresztą zdalnie lub na posiedzeniach niejawnych, więc fizyczna obecność w sądzie bywa potrzebna najwyżej raz.

Bank proponuje mi ugodę i mówi, że po wejściu ustawy frankowej „to ostatni moment”. Czy to prawda?

Nie. Ustawa frankowa nie ogranicza prawa do pozwu ani nie pogarsza sytuacji osób, które go jeszcze nie złożyły. Przeciwnie, poprawia ją. Presja czasowa w ofertach ugodowych to standardowa technika negocjacyjna. Jedyne, co realnie „ucieka” wraz z upływem czasu, to odsetki, które mógłbyś już naliczać na swoją korzyść po wezwaniu banku do zapłaty.

Ile kosztuje pozew przeciwko bankowi?

Opłata sądowa od pozwu w sprawach frankowych jest stała i wynosi 1000 zł, niezależnie od wartości roszczenia. Po wygranej bank zwraca koszty procesu. W opisywanej sprawie było to 11 934 zł na rzecz naszych Klientów.

Czy banki często rezygnują z apelacji, tak jak Bank BPH w tej sprawie?

Coraz częściej. Przy obecnej linii orzeczniczej apelacja oznacza dla banku głównie dodatkowe odsetki i koszty. Ustawa frankowa premiuje cofanie środków zaskarżenia zwrotem połowy opłaty. Rezygnacja Banku BPH, instytucji do niedawna walczącej najzacieklej, jest sygnałem, że ten trend obejmuje już cały sektor.

Sprawdź swoją umowę, zanim podpiszesz cokolwiek z bankiem

Nasza kancelaria prowadzi sprawy frankowe od lat, w tym przeciwko Bankowi BPH (dawny GE Money Bank), a opisany wyrok to jeden z wielu przykładów pełnego rozliczenia z bankiem. Analiza umowy jest bezpłatna i niezobowiązująca.

➤ Bezpłatna analiza umowy CHF

📧 biuro@kancelariakredytywefrankach.pl · 📞 792 635 184 · 786 494 459 · 690 449 989 · sekretariat: 71 707 12 35, 71 707 10 92
Kancelaria Adwokacka adwokata Pawła Borowskiego · ATAL Towers, ul. gen. Władysława Sikorskiego 3H lok. 104, Wrocław

Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski.

Zastrzeżenie prawne: Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani oferty w rozumieniu przepisów prawa. Opisany wyrok zapadł w indywidualnej sprawie, a jego rezultat nie stanowi gwarancji uzyskania analogicznego rozstrzygnięcia w innych postępowaniach. Każda umowa kredytowa wymaga odrębnej analizy prawnej. Stan prawny i orzeczniczy na sierpień 2026 r. Źródła: wyrok SO w Gdańsku z 20.03.2026 r. (I C 783/23); postanowienie TSUE z 10.11.2025 r. (C-137/25); uchwała SN z 24.06.2026 r. (III CZP 8/26); wyrok TSUE z 2.07.2026 r. (C-261/25 i C-262/25); ustawa z 29.05.2026 r. (Dz.U. z 2026 r. poz. 985); dane Ministerstwa Sprawiedliwości za I półrocze 2026 r.