Bardzo dobry wyrok dla naszych klientów w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sąd Okręgowy w Warszawie, w składzie SSO Paweł Kaszak, wyrokiem z 24 marca 2025 roku stwierdził, że umowa kredytu hipotecznego zawarta w 2007 roku pomiędzy powodem a PKO BP nie wywołuje skutków prawnych z uwagi na jej nieważność. W związku z tym zasądził na rzecz powoda kwotę 188.897,42 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 20 maja 2023 roku do dnia zapłaty. Sąd przyznał powodowi również zwrot kosztów procesu w wysokości 9.117 zł z odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku. Powód uczestniczył w sporze sądowym przeciwko bankowi PKO BP S.A. o sygn. akt t XXVIII C 5232/23. Wyrok jest prawomocny, albowiem bank odstąpił od składania apelacji w sprawie.

Powód zaciągnął w 2007 roku swój pierwszy kredyt hipoteczny, który miał służyć zaspokojeniu jego potrzeb mieszkaniowych. W momencie podpisania umowy pracował jako informatyk i zarabiał w złotówkach. Choć korzystał z konsultacji doradcy finansowego z Open Finance, umowę podpisał bezpośrednio w oddziale banku. Przed zawarciem umowy nie został poinformowany przez pracowników banku o zasadach ustalania kursów walut, spreadu ani o ryzyku kursowym i jego wpływie na wysokość rat. Nie przedstawiono mu również żadnych symulacji ani wykresów historycznych kursu CHF/PLN.

O tym, że w umowie znajdują się niedozwolone postanowienia, powód dowiedział się dopiero pod koniec 2019 roku. W toku postępowania wyraził pełne zrozumienie skutków nieważności umowy i nie wyraził zgody na dalsze jej utrzymywanie w mocy.
Sąd uznał zeznania powoda za spójne i wiarygodne, a inne dowody – w tym dokumenty – za wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy. Oddalono wnioski o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego oraz z zeznań świadków, uznając je za nieistotne lub zbędne, szczególnie że świadkowie nie uczestniczyli bezpośrednio w zawieraniu konkretnej umowy z powodem.
Postępowanie przed Sądem I instancji trwało równo 2 lata. W międzyczasie odbyła się jedna rozprawa, krótko przed tym zanim Sąd wydał wyrok.
Kredytobiorca z tytułu udzielonego kredytu uzyskał kwotę 188 tys. zł Po ponad 16 latach regularnego spłacania rat, pomimo spłaty łącznie ok. 188 tys. zł, wciąż miał do spłaty kwotę ok. 214 tys. zł. Powyższe jaskrawo przedstawia wadliwość stosowanego mechanizmu indeksacji. Uwzględnienie powództwa oznacza, że kredytobiorca będzie musiał rozliczyć się z bankiem wyłącznie w zakresie udzielonego kapitału (na chwilę wytoczenia powództwa do nadpłata kapitału wynosiła ok. 100 zł), zatem zysk z wyroku wyniósł ok. 214 tys. zł dla kredytobiorcy.
Sprawę prowadził adw. Paweł Borowski
