Depresja może być przyczyną rozwodu, stanowić reakcję na zachowanie współmałżonka prowadzące do rozkładu pożycia małżeńskiego lub może zostać wywołana decyzją współmałżonka o zakończeniu małżeństwa poprzez rozwód.

W procesach rozwodowych depresja „pojawia się” więc bardzo często, jednakże to jaki wpływ ta choroba będzie mieć na sam przebieg postępowania rozwodowego, zależy przede wszystkim od tego kiedy się ujawniła i co stanowiło jej przyczynę.

W sytuacji, gdy depresja u małżonka została wywołana samym rozwodem, a więc wówczas, gdy stan chorobowy spowodowany został decyzją współmałżonka o rozwodzie i złożeniem przez niego pozwu rozwodowego, co do zasady, choroba nie będzie miała wpływu na orzeczenie rozwodu, a tym bardziej na przypisanie wyłącznej winy w rozkładzie pożycia małżonkowi, który z powództwem wystąpił.

Zgodnie bowiem z regulacjami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd rozwiąże małżeństwo przez rozwód jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, zatem rozwód będzie możliwy, gdy w momencie wytoczenia powództwa ziściły się przesłanki warunkujące orzeczenie rozwodu, a więc, gdy między małżonkami ustały wszelkie więzi małżeńskie, czyli więź duchowa, fizyczna i gospodarcza.

Natomiast przypisanie wyłącznej winy w wyroku rozwodowym będzie możliwe wówczas, gdy wykazane zostanie, że to jeden z małżonków swym zawinionym zachowaniem doprowadził do ustania więzi małżeńskich.

Depresja w którą popadł małżonek na wieść o procesie rozwodowym nie będzie więc przyczyną rozwodu, lecz jego skutkiem, a zatem nie będzie rozpatrywana podczas rozwodu w kategoriach winy, jednakże może, w określonych przypadkach, stanowić przeszkodę do orzeczenia rozwodu.

Przepisy stanowią bowiem, że mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

W orzecznictwie sądowym wskazuje się natomiast, m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2003 r., sygn. akt: II CKN 1270/00, że dla ustalenia, który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia, istotne są zachowania małżonków, które miały miejsce przed jego zastosowaniem, tylko one bowiem mogą być uznane za przyczynę rozkładu i ocenione jako zawinione spowodowanie rozkładu pożycia.

Zachowania małżonków w okresie, gdy rozkład ich pożycia był już zupełny i trwały, mają jednak znaczenie dla oceny przesłanek rozwodowych, zachowanie takie bowiem należy oceniać z punktu widzenia przesłanki zasad współżycia społecznego, oceny zgodności rozwodu z tymi zasadami oraz oceny zgodności z nimi odmowy zgody na rozwód małżonka, któremu nie można przypisać winy.

Sąd może zatem uznać, że orzeczenie rozwodu z małżonkiem chorującym na depresję jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego i wówczas nie rozwiąże małżeństwa poprzez rozwód, nie jest to jednakże zasada i nie zawsze depresja uzasadniać będzie oddalenie żądania rozwodu, wszystko bowiem zależy od okoliczności danej sprawy.

Inaczej natomiast będzie proces rozwodowy się kształtować, gdy depresja została wywołana zachowaniem współmałżonka, który np. nadużywa alkoholu, stosuje przemoc fizyczną i psychiczną, bądź nie podejmuje pracy.

W takim bowiem przypadku, po stronie małżonka zmagającego się z chorobą, uzasadnione będzie żądanie orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy współmałżonka, gdyż to on, swym zawinionym zachowaniem, nie tylko doprowadził do choroby współmałżonka, lecz również do rozpadu pożycia małżeńskiego.

Depresja w takiej sytuacji będzie więc efektem zawinionego zachowania małżonka, a fakt jej wystąpienia może być dowodzony w procesie rozwodowym by wykazać wyłączną winę współmałżonka w rozkładzie pożycia małżeńskiego.

Depresja może ponadto stanowić przyczynę rozwodu, a więc fakt, że jeden z małżonków zmaga się z chorobą może doprowadzić do ustania więzi małżeńskich i finalnie może uzasadniać orzeczenie rozwodu.

Istotne jednakże jest, co podkreślił Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 5 stycznia 2001 r., sygn. akt: V CKN 915/00, że „choroba psychiczna małżonka może wykluczyć przypisanie mu winy rozkładu pożycia małżeńskiego. Zależy to jednak od rodzaju choroby, a także od tego, czy przyczyną rozkładu pożycia było jedno konkretne zdarzenie (np. fakt zdrady), czy też występuje wiele przyczyn rozłożonych w czasie. (…) Przypisanie małżonkowi winy rozkładu pożycia nie będzie więc możliwe, jeżeli działanie lub zaniechanie następuje w stanie niepoczytalności czy choćby przemijającego zakłócenia czynności psychicznych”.

W uzasadnieniu wskazanego orzeczenia czytamy natomiast, że rozważając winę należy mieć na uwadze, że pewne typy chorób psychicznych mają przebieg przewlekły, trwają latami, w innych natomiast występują okresy choroby naprzemiennie z okresami remisji, w których chory może działać z pełnym rozeznaniem. W tej ostatniej sytuacji nie jest zatem wykluczone poddanie ocenie zachowanie się małżonka chorego.

Jeżeli bowiem w okresach remisji chory odmawia leczenia lub utrudnia kontynuowanie podjętego wcześniej leczenia, a jego postawa stanowi jedną z przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego, nie ma przeszkód, aby małżonkowi takiemu przypisać współwinę lub nawet wyłączną winę zaistniałego rozkładu.

Rozwód, a depresja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.